fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zaufanie do sądów jest mniejsze niż przed reformami PiS - raport Court Watch

45 proc. badanych w raporcie Court Watch negatywnie ocenia sądy. Pozytywnie – 32 proc.
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Obywatele gorzej oceniają niezależność sądownictwa, rzetelność procesów oraz bezstronność sędziów.

Fundacja Court Watch Polska zbadała stan polskiego sądownictwa po dwóch latach (2017–2019) reformowania go przez PiS. Wyniki nie napawają optymizmem. Co 20. sędzia biorący w nim udział twierdzi, że doznał niedopuszczalnej presji na swoje orzekanie.

– Postawiliśmy sobie za cel sprawdzenie, jak reforma odbiła się na doświadczeniu zwykłych obywateli. Dane pokazują spadek ogólnego zaufania do sądów, ale to wyraz głównie obaw o ingerencję władzy wykonawczej – mówi „Rz” Bartosz Pilitowski, prezes Court Watch Polska i współautor raportu.

Są warunki do nacisków

Co jeszcze wynika z badań? Większość Polaków uważa, że najważniejsze jest usprawnienie pracy sądów. Zaufanie do nich jest zaś niższe niż przed reformami. Co ciekawe, mimo że sądy cywilne pracują mniej sprawnie niż np. karne, ocena ich pracy jest lepsza.

Zaufanie do sądów jest wciąż nieco wyższe niż kilka lat temu, ale nie tak wysokie jak w 2016 r., czyli tuż przed zmianami.

Jednocześnie aż o jedną czwartą spadł w ciągu dwóch ostatnich lat wskaźnik apelacji od wyroków sądów cywilnych i gospodarczych. A to – zdaniem autorów – może oznaczać, że osoby bezpośrednio stykające się z sądami jednak oceniają ich pracę lepiej.

Dowód? Na 980 tys. wyroków wydanych w 2018 r. przez sądy pierwszej instancji w takich sprawach do sądów drugiej instancji wpłynęło ponad 100 tys. apelacji.

Proporcja ta wyniosła więc 10 proc. i jest o jedną czwartą niższa niż dwa i pięć lat temu, gdy wynosiła 13 proc. Jedynie w poważniejszych sprawach gospodarczych zaobserwowano niewielki wzrost odwołań od wyroków – 5 pkt proc.

Autorzy raportu nie mają wątpliwości, że proces awansowania sędziów wciąż nie opiera się na obiektywnych przesłankach i jest mało transparentny. A to stwarza warunki do nieuprawnionego wpływu na sędziów i na obsadzanie kluczowych stanowisk sędziowskich.

Według danych Europejskiej Komisji na rzecz Efektywności Wymiaru Sprawiedliwości (CEPEJ) proporcja środków przeznaczanych na pomoc prawną względem wszystkich wydatków na sądownictwo w Polsce jest jedną z najniższych wśród krajów Rady Europy. Stosunek ten wynosi dziś – 3,3 proc. Pod względem odsetka środków przeznaczanych na pomoc prawną w ramach budżetu przewidzianego dla wymiaru sprawiedliwości nadal przodują: Anglia i Walia (39 proc.) oraz Irlandia Północna (35,1 proc.).

Spośród krajów kontynentalnej Europy ponownie najwyższy wynik osiągnęły Norwegia (38 proc.), Szwecja (28 proc.), Holandia (22 proc.) oraz Finlandia (21,2 proc.).

45 proc.  badanych w raporcie Court Watch negatywnie ocenia sądy. Pozytywnie – 32 proc. 

70 proc. wydatków budżetu na wymiar sprawiedliwości to zarobki sędziów i personelu sądowego

Nie wiemy, gdzie się zwrócić

Z opracowania dotyczącego Polski wynika, że co czwarty Polak w ciągu ostatnich dwóch lat zetknął się z jakimś problemem natury prawnej. 77 proc. było pewnych rzetelnego i sprawiedliwego procesu, 66 proc. wiedziało, gdzie zwrócić się po pomoc, z kolei 51 proc. było przekonanych o możliwości uzyskania fachowej pomocy.

Ostatecznie z pomocy skorzystało 23 proc. badanych, przy czym w 67 proc. przypadków była to porada przyjaciela lub członka rodziny, profesjonalna porada prawna uzyskała 33 proc. wskazań, jedynie w 16 proc. przypadków badani zdecydowali się skierować sprawę do sądu lub na policję.

Niezależnie od wyniku postępowania 74 proc. respondentów było przekonanych, że przebiegło ono w sposób właściwy i sprawiedliwy. Rozwiązanie sprawy zajęło badanym średnio 3,8 mies. 11 proc. badanych wskazało, że zgromadzenie funduszy na rozwiązanie sprawy było dla nich trudne lub wręcz niemożliwe. 20 proc. respondentów skarżyło się na negatywne konsekwencje swojej sytuacji: wskazywano na kłopoty ze zdrowiem (13 proc.), problemy ekonomiczne (6 proc.), problemy w relacjach z rodziną i bliskimi (6 proc.), nadużywanie alkoholu lub narkotyków (3 proc.).

Pod względem zróżnicowania informacji dotyczących systemu sądowego dostępnych online w porównaniu z krajami UE Polska plasuje się blisko końca skali. Według danych KE na stronach internetowych poświęconych polskiemu sądownictwu znajdziemy formularze internetowe dla obywateli i przedsiębiorstw oraz ukierunkowane informacje dla osób niebędących rodzimymi użytkownikami języka.

Słabo z internetem

Najbardziej bogate są pod tym względem treści udostępniane Bułgarii, Irlandii, Litwie, Łotwie i Słowenii. Zawierają nie tylko te same elementy co strony polskie, ale i informacje dla dzieci, dla osób słabo widzących lub niedosłyszących, narzędzia szkoleniowe czy symulacje kwalifikowalności do pomocy prawnej. W sądach udostępniane są także terminale z dostępem do internetu. Nie wskazano na dostosowanie polskich stron internetowych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami wzroku lub słuchu, co jest wymogiem ustawowym.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA