Dlaczego wybory samorządowe przestały być wewnętrzną sprawą palestry, a dotyczą każdego z nas? Co się stanie, jeśli związani z PiS adwokaci przejmą władzę w samorządzie? – pisze na Twitterze adwokatka Dorota Brejza, prywatnie żona znanego polityka Platformy, i zaprasza do dyskusji na Facebooku.
Wpis, który dawniej pewnie wywołałby falę oburzenia i krytyki w środowisku, pozostaje praktycznie bez echa. Nie ma reakcji władz adwokatury, która właśnie przygotowuje się do wyborów nowego prezesa, milczy też rzecznik dyscyplinarny. To zupełnie inna sytuacja niż kilka lat temu, gdy adwokatura była na takie sytuacje wyczulona. Dość wspomnieć sprawę mec. Rafała Rogalskiego, byłego pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej, wobec którego rzecznik dyscyplinarny stołecznej palestry wszczął postępowanie dyscyplinarne.