fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Joanna Parafianowicz: Życie intymne sądu może wpłynąć na wyrok

123RF
O ludzkich potrzebach i grzechu pychy.

W 1943 r. Abraham Harold Maslow, amerykański psycholog, opublikował na łamach naukowego czasopisma „Psychological Review", artykuł „Teoria motywacji człowieka". Legł on u podstaw teorii hierarchii potrzeb. A ta zakłada istnienie sekwencji potrzeb człowieka – od najbardziej podstawowych fizjologicznych do tych wyższych. Te drugie aktywizują się dopiero po zaspokojeniu tych pierwszych (bezpieczeństwa, przyjaźni, miłości oraz szacunku).

Zgodnie z teorią Maslova niezaspokojenie potrzeb fizjolocznych, w tym instynktu seksualnego, prowadzić może do nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu ludzkiego, który ostatecznie nie będzie w stanie przetrwać.

Od 1965 r. Kazimierz Imieliński – polski lekarz seksuolog, profesor nauk medycznych – pisał zaś, że potrzeby seksualne występują? obok potrzeby jedzenia i odpoczynku. Ich zaspokojenie jest niezbędne do realizowania wszelkich potrzeb wyższego rzędu. Ba, uważał nawet, że ich niezaspokojenie dominuje nad wszelkimi innymi potrzebami, ponieważ potrzeba seksualna odgrywa ważną rolę w każdej dziedzinie życia społecznego. Samopoczucie, a co za tym idzie zachowanie, ściśle uzależnione jest bowiem od praktyk seksualnych.

Wiedziony instynktem czy świadom powyższej argumentacji rozwiedziony i samotny mieszkaniec pewnej gminy w marcu 2015 r. złożył do wójta wniosek o „przydział 300 zł zasiłku celowego na seks". Wnioskodawca nie pracował zawodowo. Przez lekarza orzecznika ZUS został uznany bowiem za osobę niepełnosprawną w stopniu lekkim i otrzymał rentę inwalidzką. Stanowiła ona jego jedyne źródło dochodu.

Dyrektor miejskiego ośrodka pomocy społecznej odmówił jednak przyznania zasiłku. Zainteresowany odwołał się do samorządowego kolegium odwoławczego. Wywodził, iż ma normalne potrzeby seksualne, które musi zaspokoić. Nie przekonał jednak SKO. Sprawa trafiła więc przed oblicze Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Ten w wyroku z 1 grudnia 2015 r. (II SA/Ol 1107/15) wskazał, że ustawa z 12 marca 2004r. o pomocy społecznej zawiera katalog przykładowych potrzeb życiowych człowieka. W szczególności są nimi zakup żywności, leków i leczenia, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, koszty drobnych remontów, a także pogrzebu. I dodał jednoznacznie, iż z doświadczenia życiowego wynika, że do niezbędnych potrzeb życiowych nie można zaliczyć zaspokajania potrzeb seksualnych.

Cóż, choć cytowany wyrok zdaje się przewrotnie urzeczywistniać teorię prof. Imielińskiego, zgodnie z którą nieprawidłowe współżycie seksualne wywiera ujemny wpływ na sprawność, a tym samym i wydajność? pracy zawodowej (sic!), nachodzi mnie jeszcze jedna refleksja. Trudno nie odnieść niekiedy wrażenia, że wydawanym przez organy władzy sądowniczej orzeczeniom można zarzucić znacznie cięższy gatunkowo grzech niźli egotyzm, przejawiający się w sporządzeniu uzasadnień zrozumiałych jedynie dla nich samych, a nie dla stron postępowania.

Chodzi o grzech pychy przejawiający się w przekonaniu, iż to sąd, a nie człowiek, którego orzeczenie dotyczy, jest pierwszorzędną postacią postępowania. Warto pamiętać, że pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną...

Autorka jest adwokatem, redaktorem naczelnym „Pokoju adwokackiego" (www.pokojadwokacki.pl), członkiem NRA

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA