fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o historii

Niemiecka dynastia na tronie Wielkiej Brytanii

Jerzy II Hanowerski był ostatnim brytyjskim władcą, który osobiście poprowadził swoich żołnierzy do boju. Zdarzyło się to podczas bitwy z Francuzami pod Dettingen w 1743 r.
Wikipedia
Od trzech wieków na tronie brytyjskim zasiadają władcy pochodzący z niemieckich rodów panujących. Zawsze wierni swoim wyspiarskim poddanym stworzyli największe imperium w dziejach świata.

Pod koniec XVII w. autokratyczne zapędy króla Jakuba II Stuarta, który nawrócił się na katolicyzm, zostały zahamowane w wyniku zjednoczenia się dwóch stronnictw politycznych – torysów i wigów, którzy w latach 1688–1689 doprowadzili do tzw. chwalebnej rewolucji. Jej kulminacyjnym momentem było zaproszenie przez wigów na tron Anglii namiestnika Republiki Zjednoczonych Prowincji, księcia Wilhelma Oranje-Nassau. Obalenie Jakuba II Stuarta zapoczątkowało wojnę domową pomiędzy jego zwolennikami, nazywanymi jakobitami, a oranżystami – stronnikami nowego króla. Ostatecznie zwyciężyli ci drudzy, a zdetronizowany Stuart uciekł do Francji.

Dalekosiężnym skutkiem tych wydarzeń było uformowanie się nowego ustroju politycznego – monarchii parlamentarnej. Kolejno uchwalane ustawy: Bill of Rights z roku 1689 oraz Act of Settlement z roku 1701, w sposób ostateczny rozliczały się z autokratycznymi, faworyzującymi katolików rządami Jakuba II Stuarta oraz jego epoką. Anglikanizm stał się jedyną oficjalną religią państwową, a władza monarchy została ograniczona na rzecz obu izb parlamentu.

Za czasów Wilhelma Henryka Orańskiego powstała też pierwsza w dziejach Anglii instytucja rządu składającego się z ministrów kierowanych przez premiera. W roku 1694 powstał też Bank Anglii z prawem do emisji banknotów, przeprowadzania transakcji finansowych i dyskontowania weksli. Jego znaczenie w kredytowaniu państwa nieustannie rosło, by osiągnąć apogeum w końcowej fazie wojen napoleońskich. Niekończące się przepychanki między Anglią i Szkocją w sprawie suwerenności tej drugiej doprowadziły w 1704 r. do przyjęcia przez parlament ustawy o bezpieczeństwie (Act of Security), która dawała Szkotom względną swobodę przy wyborze swojego króla. Ponieważ mogło to mieć groźne konsekwencje dla przyszłości i jedności kraju, 1 maja 1707 r. Anglicy wprowadzili w życie akt o unii, scalający Anglię i Szkocję w jeden organizm państwowy – Królestwo Wielkiej Brytanii.

Wilhelm III Orański zmarł bezpotomnie w 1702 r., jego następczyni, Anna Stuart, córka Jakuba II, panowała do 1714 r. Po jej śmierci na mocy Act of Settlement i unii personalnej pomiędzy Królestwem Wielkiej Brytanii a Księstwem Hanoweru na tron brytyjski i irlandzki wstąpił książę brunszwicki na Lüneburgu Jerzy I Hanowerski.

Pomiędzy Hanowerem a Londynem

Jerzy pochodził ze starego rodu Welfów młodszych d'Este, rodziny królewskiej o włoskich korzeniach. Tzw. linia Welfów starszych wygasła już w XI w., natomiast Welfowie młodsi panowali w Saksonii Dolnej. Brytyjsko-hanowerska unia personalna była zręcznym i korzystnym dla obu stron posunięciem – zabezpieczała wybrzeża Wysp Brytyjskich od strony południowo-wschodniej (jedynie na południu i południowym zachodzie pozostawały dwa bastiony katolicyzmu – Francja i Hiszpania), a bezpieczeństwa Księstwa Hanoweru strzegła odtąd armia brytyjska.

Elektor Hanoweru i książę Saksonii-Lauenburga został koronowany 20 października 1714 r. w opactwie westminsterskim jako Jerzy I, król Wielkiej Brytanii i Irlandii. Dziwne to było panowanie. Monarcha brytyjski większość czasu spędzał w ulubionym Hanowerze w atmosferze wyłącznie niemieckiej tradycji, języka i obyczajowości. Wielka Brytania była mu obca pod każdym względem. Nigdy nie nauczył się języka angielskiego, a w rozmowach ze swoimi ministrami posługiwał się fatalną łaciną. Na każdym kroku faworyzował Niemców ze swojego otoczenia, w których towarzystwie czuł się najlepiej. Całkowity brak zainteresowania króla problemami Wielkiej Brytanii doprowadził do rozkwitu korupcji i kryzysu giełdowego, tzw. South Sea Bubble. Powszechna stała się praktyka przekupywania przeciwników politycznych i urzędników. W kraju rządzili ministrowie wywodzący się z faworyzowanego przez Jerzego I stronnictwa wigów. To z tego ugrupowania politycznego pochodzili realnie rządzący Wielką Brytanią ministrowie: Charles Townshend, James Stanhope, Charles Spencer i pierwszy lord skarbu Robert Walpole, uważany przez historyków za pierwszego w dziejach premiera Królestwa Wielkiej Brytanii. Jednym z nielicznych przejawów działania Jerzego I w polityce zagranicznej było zawiązanie sojuszu Wielkiej Brytanii z Francją, Republiką Zjednoczonych Prowincji i Austrią. Brytyjczycy wyraźnie dostrzegali ostentacyjnie lekceważący stosunek króla do korony brytyjskiej i wyspiarskiego społeczeństwa. Konflikt króla z żoną, a także z następcą tronu – późniejszym królem Jerzym II – dodatkowo wzmacniał silną antypatię Brytyjczyków do przybysza z Dolnej Saksonii. Jerzy I Hanowerski zmarł w wyniku ataku apopleksji 11 czerwca 1727 r. w Osnabrücku i został pochowany w rodzinnym Hanowerze.

Jego syn, Jerzy August, urodzony 10 listopada 1683 r. w Hanowerze, był ostatnim królem brytyjskim, który przyszedł na świat poza granicami Wielkiej Brytanii. W roku 1702 uzyskał naturalizację w Anglii, a podczas częstych wyjazdów ojca z kraju sprawował władzę regenta. Wstąpił na tron brytyjski 11 czerwca 1727 r. W przeciwieństwie do ojca nauczył się języka angielskiego i przywiązywał większą wagę do spraw polityki zagranicznej. Polityka wewnętrzna była całkowicie w rękach premiera i jego gabinetu, a po aferze spekulacyjnej na giełdzie w 1720 r. rząd stał się całkowicie niezależny od władzy królewskiej.

W roku 1743 Jerzy II poparł Marię Teresę Habsburg w wojnie o tzw. sukcesję austriacką. We wzroście potęgi Francji Jerzy II dostrzegał także zagrożenie dla Hanoweru. Wbrew radom premiera Roberta Walpole'a wysłał na kontynent armię brytyjską.

27 czerwca 1743 r. po raz ostatni w historii brytyjski monarcha osobiście poprowadził do walki swoich żołnierzy i w bitwie pod Dettingen pokonał francuską armię pod dowództwem księcia de Noailles. W tym samym czasie w koloniach zamorskich w Ameryce Północnej trwała inna odsłona tej samej wojny, zakończona w 1745 r. zdobyciem przez Brytyjczyków francuskiej twierdzy Louisbourg w Nowej Anglii. Ustalenia pokoju w Akwizgranie w 1748 r. zwracały zszokowanej klęską Francji twierdzę Louisbourg w zamian za indyjski port Madras.

Zdobycie tego cennego portu kosztem twierdzy w Nowej Anglii przyspieszyło ekspansję kolonialną Wielkiej Brytanii. Jednocześnie uświadomiła ona kolonistom w Ameryce Północnej, że wszelkie decyzje dotyczące ich losu zapadają bez konsultacji z nimi w Londynie.

Końcowe lata panowania Jerzego II to także ostatnie podrywy jakobitów, którzy pod wodzą księcia Karola Edwarda Stuarta wzniecili w Szkocji rebelię przeciw koronie brytyjskiej. Po początkowych sukcesach rebelianci zostali całkowicie rozbici pod Culloden. Wojskami królewskimi dowodził młodszy syn Jerzego II, Wilhelm August Hanowerski, książę Cumberland. Po bitwie zyskał miano Rzeźnika Cumberlanda, ponieważ dobijając pojmanych rebeliantów, wykazał się szczególnym okrucieństwem.

Rządy Jerzego II przyczyniły się do wzrostu znaczenia Banku Anglii, parlamentu i gabinetu z premierem na czele. W kraju rozpoczął się okres rewolucji przemysłowej. W polityce zagranicznej kontynuowano zaś wypieranie Francuzów z Indii, Ameryki Północnej i Karaibów. Jerzy II, król Wielkiej Brytanii i Irlandii z dynastii hanowerskiej, elektor Hanoweru, książę Brunszwiku, Lüneburga i książę Saksonii-Lauenburga zmarł 25 października 1760 r. Pochowany został w opactwie westminsterskim.

Szaleństwo króla Jerzego

W 2005 r. odnaleziono kopertę zawierającą włosy króla Jerzego III Hanowerskiego, wnuka Jerzego II. Przez wiele lat lekarze, głównie psychiatrzy, usiłowali rozwikłać tajemnicę choroby tego monarchy, która objawiała się skrajnymi stanami emocjonalnymi – od euforii po wybuchy agresji, wściekłości, depresji i wszelkiego typu urojenia. Towarzyszył temu brak apetytu, bezsenność, apatia i potworne zmęczenie. Te wyniszczające stany psychiczne miały u Jerzego III przebieg sinusoidalny. Po okresach względnego spokoju choroba wracała ze zwielokrotnioną siłą. Dopiero w 1969 r. zdiagnozowali ją dwaj brytyjscy psychiatrzy: Ida Macalpine i Richard Hunter. Okazało się, że Jerzy III chorował na porfirię, niezwykle rzadką przypadłość metaboliczną.

Porfiria objawia się światłowstrętem, a wywołują ją zaburzenia w przetwarzaniu hemoglobiny we krwi. Jest to choroba dziedziczna, jakkolwiek mogą ją także wywoływać leki lub alkohol. Dlaczego jednak w przypadku tego brytyjskiego monarchy choroba ta miała aż tak gwałtowny przebieg? Angielski profesor Martin Warren przebadał w laboratorium zachowane włosy króla i odkrył w nich arszenik w ilości trzystukrotnie przekraczającej wszelkie dopuszczalne normy. To zrodziło podejrzenie, że kosmetyki króla, w tym jakże często stosowany puder do peruk, zawierały wielkie ilości tego trującego związku. Król zażywał także kilka razy dziennie pewien specyfik farmaceutyczny o nazwie „James's Powder". Owe pigułki zrobione były na bazie antymonu. Przeglądając XIX-wieczny almanach Królewskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, prof. Warren znalazł potwierdzenie, że „lekarstwo" króla zawierało arszenik. Nieszczęsny Jerzy III cierpiał na jakąś wyjątkowo agresywną odmianę porfirii, a arszenik był katalizatorem jego gwałtownych zmian nastroju. Ten bardzo lubiany przez Anglików, wykształcony władca zmarł jako zniszczony chorobą, ślepy, głuchy i żyjący w swoim urojonym świecie człowiek. Za jego panowania z kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej powstały Stany Zjednoczone, a na mocy traktatu paryskiego z 1763 r. Wielka Brytania uzyskała tzw. Nową Francję, część Luizjany, kilka karaibskich wysp, Florydę, Senegal oraz liczne terytoria w Indiach.

1 stycznia 1801 r. Wielka Brytania stała się Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii, a w roku 1814 gasnący Jerzy III został koronowany na pierwszego króla Hanoweru.

Zapomniani władcy

29 stycznia 1820 r. na tron Wielkiej Brytanii wstąpił Jerzy IV. Tak naprawdę władzę regenta sprawował już wcześniej w okresach nasilającej się niepoczytalności Jerzego III. Był to pijak, hazardzista, kobieciarz i ojciec licznego nieślubnego potomstwa, który źle zapisał się w pamięci społeczeństwa. Jego małżeństwo z dwukrotną wdową i katoliczką budziło u Anglików niesmak i odrazę. Ale zaowocowało wydaniem aktu o zniesieniu dyskryminacji i równouprawnieniu katolików w Zjednoczonym Królestwie.

W 1817 r. zmarła jedyna córka Jerzego, a 10 lat później młodszy brat króla, książę Yorku. Trzy lata później, 15 lipca 1830 r., po niezbyt chwalebnym panowaniu w Zjednoczonym Królestwie król Jerzy IV Hanowerski odszedł z tego świata. Brak potomka z legalnego łoża spowodował, że korona przypadła trzeciemu synowi Jerzego III, księciu Clarence, który zasiadł na tronie brytyjskim i Hanoweru 26 czerwca 1830 r. jako Wilhelm IV.

Nieco zapomniany dzisiaj okres panowania tego władcy to w polityce wewnętrznej Wielkiej Brytanii czas walki politycznej w obu izbach parlamentu i okres zmian personalnych w rządzie. Dla kraju zasłużył się głównie na stanowisku lorda wielkiego admirała, wprowadzając do brytyjskiej floty parowce, co podniosło wartość bojową marynarki wojennej.

Pomimo posiadania wielu nieślubnych dzieci Wilhelm IV nie pozostawił po sobie następcy tronu. Po jego śmierci 20 czerwca 1837 r. władzę objęła 18-letnia wnuczka Jerzego III – Wiktoria Hanowerska z domu d'Este Welf. Wiktoria była jedyną córką czwartego syna Jerzego III, księcia Kentu Edwarda Augusta Hanowerskiego. W kolejce do tronu Hanoweru wyprzedzała młodszego brata Ernesta Augusta, ale zgodnie z frankońskim prawem salickim obowiązującym w Hanowerze na tronie tego państwa nie mogła zasiadać kobieta, jeśli w kolejce do tronu był męski potomek. Królem Hanoweru został więc Ernest. W ten sposób wygasła unia personalna Hanoweru i Wielkiej Brytanii.

Władczyni jednej czwartej ludzkości

Wiktoria była pierwszą królową brytyjską, która została uwieczniona na fotografiach. Jako pierwsza korzystała również z transportu kolejowego, podróżując w specjalnie dla niej przygotowanym wagonie. W 1840 r. poślubiła niemieckiego księcia Alberta von Saxen Coburg-Gotha. Według zapisków historyków było to szczęśliwe, kochające się małżeństwo. Książę Albert, który nazywał małżonkę „swoim aniołem", był człowiekiem bardzo pracowitym i miał surowe zasady moralne. Jako Niemiec traktowany był początkowo nieufnie przez otaczających królową Brytyjczyków, ale z czasem jego uczciwość, łagodny charakter i fascynacja nauką oraz postępem technicznym zaskarbiła mu zaufanie nie tylko dworu królewskiego, ale także ówczesnego establishmentu, arystokracji, polityków i ludzi ze świata nauki. Małżeństwo doczekało się dziewięciorga dzieci oraz czterdzieściorga dwojga wnucząt. Mimo swego wielkiego przywiązania do męża Wiktoria w niedwuznaczny sposób dawała mu odczuć, kto tak naprawdę nosi szaty królewskie, a potulny małżonek był na tyle uległy, że w obliczu nadchodzącej burzy małżeńskiej przekazywał swoje prośby, petycje i uwagi do żony na karteczkach podrzucanych pod drzwiami komnaty Wiktorii. Nie znaczy to, że Albert był tchórzem w pospolitym tego słowa znaczeniu. Miał natomiast ukształtowany od najmłodszych lat bardzo moralny pogląd na instytucję rodziny. Całe życie prześladowało go wspomnienie dziadka Wiktorii, króla Jerzego III zwanego szalonym, i panicznie bał się, że choroba umysłowa dziedzicznie obciąży także jego dzieci. Wiktoria natomiast zapisała się w historii jako nosicielka genu hemofilii, groźnej choroby objawiającej się brakiem krzepliwości krwi, którą przekazała jednemu z synów – księciu Leopoldowi. Historycy potwierdzają, że także dwie córki królowej – Beatrycze i Alicja – były nosicielkami genu hemofilii. Alicja przekazała go co najmniej trojgu ze swoich dzieci, w tym córce Aleksandrze, która poślubiła późniejszego cara Mikołaja II. Ich jedyny syn, urodzony w 1904 r. carewicz Aleksy, był ciężko chory na hemofilię, z której wyleczył go dopiero tajemniczy Grigorij Rasputin. Gen hemofilii poprzez małżeństwa potomków Wiktorii przeniknął także do rodzin dynastycznych panujących w Niemczech i Hiszpanii.

Wiktoria nie wyrażała się w przesadnie uczuciowy sposób o swoim macierzyństwie i kolejnych ciążach. „To niesmaczne – mawiała – ciągle chodzić w ciąży i rodzić jak królik lub świnka morska". Jej poglądy w tej sprawie znajdowały odbicie w jej stosunku do dzieci, a zwłaszcza córek, które kazała bezustannie szpiegować. O karmieniu niemowląt piersią wyrażała się wręcz z obrzydzeniem. Na wieść, że jej córki Vicky i Alicja w tajemnicy karmią swe dzieci piersią, wpadła w furię i nazwała je krowami.

Jej mąż, książę Albert, był nie mniej zasadniczy. Dowiedziawszy się, że najstarszy syn, następca tronu książę Edward, miał w wieku 19 lat przygodę z prostytutką, książę Albert odwiedził syna w Cambridge i podczas długiego spaceru w strugach deszczu przeprowadził z nim umoralniającą ojcowską rozmowę. „Upadek moralny" syna tak go załamał, że gdy wrócił do Windsoru, rozchorował się i zmarł po trzech tygodniach.

Wkrótce Wiktoria zaczęła winić syna za śmierć swojego męża. W rzeczywistości książę Albert zmarł prawdopodobnie na ostry atak tyfusu plamistego lub choroby Leśniowskiego-Crohna. Po śmierci Alberta angielskie elity nazwały Wiktorię „wdową z Windsoru" lub „wdową Europy". Zdjęcia z tamtego okresu ukazują jej nieruchomą i nieodgadnioną twarz. Zdawała się ikoną surowych cnót moralnych, jakie przypisywano matronom tamtej epoki. Nic bardziej mylnego. Niewielu wiedziało, że zaburzenia hormonalne wyzwalały w niej niepohamowane żądze erotyczne. Potrzebowała w swoim otoczeniu silnych mężczyzn, takich jak szkocki koniuszy John Brown, a po jego śmierci w 1883 r. hinduski służący Abdul Karim „Munshi".

Koniec epoki

22 stycznia 1901 r. w Osborne House na wyspie Wight od samego rana panowało narastające napięcie. Członkowie królewskiej rodziny Sachsen-Coburg-Gotha stali przed drzwiami sypialni, w której gasło życie Wiktorii Hanowerskiej, najpotężniejszej kobiety ówczesnego świata, królowej Wielkiej Brytanii i Irlandii, cesarzowej Indii (od 1876 r.), władczyni szeregu kondominiów i kolonii zamorskich. Terytorium, jakim władała i które pozostawiła swojemu synowi Edwardowi VII i wnukowi Jerzemu V, zajmowało powierzchnię przeszło 30 mln km kw., a mieszkało w nim 478 mln ludzi, czyli 25 proc. całej populacji ówczesnego świata. Nad imperium Wiktorii, władającej jedynym w owym czasie supermocarstwem, nigdy nie zachodziło słońce.

Jej osobisty lekarz dr James Reid już 17 stycznia zauważył gwałtowne pogorszenie zdrowia 81-letniej monarchini. Kilka małych udarów spowodowało, że lewa strona jej twarzy była sparaliżowana i obwisła, a jej oddech krótki i przerywany. Wiktoria kilkakrotnie traciła świadomość. 22 stycznia w godzinach popołudniowych dr Reid wezwał do łoża królowej członków najbliższej rodziny. Obok jej syna i następcy tronu stał jej ukochany wnuk, syn Vicky, najstarszej córki Wiktorii – cesarz II Rzeszy Niemieckiej Wilhelm II Hohenzollern. Około godziny 18.30 Wiktoria w ostatnim przebłysku świadomości otworzyła oczy i jej wzrok napotkał twarz pochylonego nad nią syna, księcia Walii Edwarda. Spojrzała słabym wzrokiem w jego oczy i wymówiła jego imię: „Bertie". Potem wyzionęła ducha. Zgodnie z wcześniejszym życzeniem królowej 25 stycznia dr Reid ostrożnie umieścił na dnie trumny togę zmarłego 40 lat wcześniej księcia małżonka Alberta, gipsowy odlew jego dłoni i fotografie. Zaraz potem przy współudziale Edwarda VII, niemieckiego cesarza Wilhelma II i młodszego syna królowej Artura, księcia Connaught, ciało Wiktorii złożono w trumnie. Dr Reid przesłonił twarz królowej jej ślubnym welonem, a w prawej dłoni umieścił portret koniuszego Johna Browna, przykryty kilkoma kwiatami.

Wiktoria Hanowerska rządziła imperium brytyjskim od 20 czerwca 1837 r. do 22 stycznia 1901 r. i tylko obecnie panująca Elżbieta II Windsor-Mountbatten ma dłuższy staż na tronie brytyjskim. Śmierć Wiktorii zakończyła panowanie dynastii hanowerskiej.

Windsor zamiast Gothy

Syn królowej Wiktorii Edward, nazywany przez najbliższych Bertim, zapoczątkował panowanie rodziny von Sachsen-Coburg-Gotha. Przy całym swym wybuchowym charakterze był człowiekiem pełnym osobistego uroku, duszą towarzystwa i znakomitym kompanem w pijatyce i miłosnych ekscesach. Jego długoletnią partnerką w latach 1898–1910 była Alice Frederica Keppel, której najmłodsza córka Sonia Cubitt była prababką Kamilli, księżnej Kornwalii, drugiej żony obecnego księcia Walii Karola.

Jako król Edward VII nie odznaczył się niczym specjalnym. Zmarł w 1910 r., a tron po nim odziedziczył Jerzy V von Sachsen-Coburg-Gotha. Okres jego panowania to pełne dramatyzmu lata I wojny światowej.

W roku 1901 za trumną Wiktorii szli w kondukcie żałobnym potomkowie dynastii hanowerskiej. 13 lat później ulubiony wnuk Wiktorii, kajzer Wilhelm II Hohenzollern, pchnął swe armie przeciw armiom innego wnuka swojej babki. Tragiczne lata 1914–1918 to w istocie walka pomiędzy potomkami rodów niemieckich zasiadającymi na tronach kilku państw Europy. 17 lipca 1917 r., gdy bombowce niemieckie Gotha zbombardowały Londyn, zabijając 400 osób, Jerzy V zmienił nazwisko na Windsor.

Rok 1918 przyniósł koniec dynastii Habsburgów, Hohenzollernów i Romanowów. Spośród antagonistów I wojny światowej na tronie przetrwali jedynie Windsorowie, którzy z niepokojem przyglądali się powojennej sytuacji w Europie.

Na początku 1936 r. lekarze zauważyli znaczne pogorszenie zdrowia króla Jerzego V. Podejrzewa się, że osobisty lekarz króla, pierwszy wicehrabia Dawson of Penn, dr Bertrand Dawson, dożylnie podał królowi na jego osobiste życzenie śmiertelną mieszkankę kokainy i morfiny. Tajemnica eutanazji króla Jerzego V przetrwała pół wieku.

20 stycznia 1936 r. na czele Zjednoczonego Królestwa stanął prawnuk Wiktorii, król Edward VIII, który jeszcze jako następca tronu z niekłamanym podziwem obserwował poczynania Adolfa Hitlera. Na szczęście dla przeciwników nazistów mezalians popełniony z panią Wallis Simpson zakończył krótkie panowanie tego władcy. Prawdopodobnie do abdykacji Edwarda VIII przyczynił się także brytyjski wywiad, który odkrył, że panią Simpson łączą bardziej niż bliskie stosunki z ambasadorem Rzeszy w Londynie Joachimem von Ribbentropem. Doszły do tego intrygi arcybiskupa Canterbury Williama Cosmo Gordona Langa, który słał premierowi Baldwinowi uwagi o pijaństwie i niepoczytalności młodego monarchy. W rezultacie Edward VIII abdykował, ustępując miejsca na tronie Jerzemu VI, który stanął na wysokości zadania i w sposób zdecydowany porwał naród brytyjski do walki z hitlerowskimi armiami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA