- Liczba wykonanych szczepień przekroczyła 28,4 mln. Do końca czerwca będzie to blisko 30 mln. Cały czas jednak ten współczynnik jest niewystarczający, aby przerwać łańcuch zakażeń przed jesienią. Także bardzo proszę, aby zdawać sobie sprawę z tego, że nie wygraliśmy jeszcze tej walki epidemicznej - dodał Morawiecki.
- Bądźmy z jednej strony czujni, a z drugiej strony zdawajmy sobie sprawę z tego, że świat po COVID-19 nie będzie już wyglądał tak samo, będzie inny - mówił szef rządu.
- Ta walka (z COVID-19 - red.) może być wygrana, ale czujność musi zostać zachowana - podkreślił premier.
- Jedynym remedium jest szczepienie. Przezorny zawsze zaszczepiony - mówił też szef rządu.
- Zagrożenie, które dotyczy wzrostu liczby zakażeń cały czas jest realne - ostrzegał z kolei minister zdrowia Adam Niedzielski. Jednocześnie stwierdził, że "głównym ryzykiem z jakim będziemy mieli do czynienia w najbliższym czasie jest wpływ mutacji alertowych, bądź pojawienie się nowych mutacji".
- Jeżeli do wzrostu liczby zakażeń dojdzie będziemy przygotowani - zapewnił też Niedzielski. Minister poinformował m.in. że obecnie 318 laboratoriów w Polsce może wykonywać testy na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, co oznacza, że dziennie można wykonywać 170 tys. testów na COVID-19.
- Patrzymy na wskaźnik wyszczepienia w poszczególnych regionach. W tej chwili parametrem, który będziemy dodatkowo rozpatrywali (przy wprowadzaniu obostrzeń) będzie poziom wyszczepienia - mówił też Niedzielski w odpowiedzi na jedno z pytań.
Premier zapowiedział też zniesienie limitów do lekarzy specjalistów od 1 lipca.
- Od 1 lipca znosimy wszystkie limity przyjęć do specjalistów. Będziemy starali się rozładowywać kolejki, skracać kolejki. To samo dotyczy powszechnego dostępu do diagnostyki i profilaktyki - mówił szef rządu.