fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Elżbieta Witek: Można się domyślać, skąd zwrot PO

rp.pl
- Mogę się tylko domyślać skąd ten zwrot. Ostatni sondaż dotyczący przyjmowania uchodźców, w którym 70 proc. Polaków jest temu przeciwna, może to pokazywać - mówiła w programie #RZECZOPOLITYCE Elżbieta Witek, szefowa gabinetu politycznego premier Beaty Szydło.

- PO musi się określić, czego tak naprawdę chce. To nie jest okres kampanii wyborczej - mówiła minister Witek. - Gdy pani Beata Mazurek zadała cztery proste pytania: o wiek emerytalny, likwidację IPN i CBA, przyjmowanie uchodźców i program 500+, to PO nie potrafiła w jasny sposób na nie odpowiedzieć.

 

- Zobaczymy co powie PO dziś, bo z tego co usłyszeliśmy wczoraj od Grzegorza Schetyny, to PO nagle jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców - mówiła Witek. - Mogę się tylko domyślać skąd ten zwrot. Ostatni sondaż dotyczący przyjmowania uchodźców, w którym 70 proc. Polaków jest temu przeciwna, może to pokazywać.

Dodała, że PiS od początku mówił, w kampanii, że nie chce przyjmować uchodźców i teraz widać jak sytuacja wygląda w Europie, a jak w Polsce, która jest dzięki temu bezpieczna.

Kolejnym wątkiem rozmowy była zmiana konstytucji. Po zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, który powiedział, że chce, aby w 2018 r. odbyło się w tej sprawie referendum, komentowała to Witek. - To nie były sceptyczne wypowiedzi. Byłam pytana, czy to był pomysł prezydenta - mówiła szefowa gabinetu premier. - Mówiliśmy o potrzebie zmiany konstytucji znacznie wcześniej. Dobrze byłoby doprecyzować jakie są kompetencje prezydenta, rządu. Na pewno prezydent, który jest prawnikiem, ma zespół ludzi, wie o co chce zapytać.

Minister Witek powiedziała, że kongresu PiS można spodziewać się jeszcze przed wakacjami, ale nie wie, czy podczas niego będzie jakiś dłuższy fragment dotyczący zmian w konstytucji.

Na koniec gość programu mówiła o nowym prezydencie Francji Emmanuelu Macronie, który w kampanii atakował Polskę. - Wszyscy wiemy, że kampania wyborcza ma swoje prawa, ale politycy powinni wiedzieć, że mówiąc o innych państwach, potem będą musieli z nimi współpracować - powiedziała Witek. - Nie wiem po co Macronowi było mówienie o Polsce i Węgrzech.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA