Reklama

Litwa zatrudni i wykształci Białorusinów

Rząd Litwy zatwierdził program pomocy Białorusinom - ofiarom represji reżimu Łukaszenki. Program zawiera m.in. rozwiązania ułatwiające obywatelom białoruskim naukę na Litwie i znalezienie legalnej pracy. Sam Łukaszenko i 29 jego pomocników zostali objęci sankcjami na Litwie, Łotwie i w Estonii. Port w Kłajpedzie nie bi się utraty białoruskich zamówień.

Aktualizacja: 02.09.2020 16:33 Publikacja: 02.09.2020 15:51

Litwa zatrudni i wykształci Białorusinów

Foto: AFP

„Dziś litewski rząd zatwierdził specjalny plan wsparcia ludności Białorusi, mający na celu pomoc ofiarom represji. Program będzie wspierał kształcenie Białorusinów na litewskich uczelniach, pomoc w uzyskaniu wiz i integrację z litewskim rynkiem pracy" - powiedział Linas Linkevicius szef litewskiego MSZ na portalu społecznościowym.

Czytaj także: Białoruś: Po 100 tysięcy dolarów dla strajkujących zakładów

Wcześniej szef MSW Litwy Rita Tamashuniene podpisała rozporządzenie zakazujące wjazdu na Litwę 30 obywatelom Białorusi, w tym Aleksandrowi Łukaszence. Władze Łotwy i Estonii zapowiedziały analogiczne sankcje.

Łukaszenko zagroził republikom nadbałtyckim przeorientowaniem białoruskich przepływów towarowych z portów bałtyckich na rosyjskie. W jego ocenie może to być „trochę nieopłacalne", ale taryfy „można dostosować".

Premier Litwy Saulius Skvernelis w komentarzu do gróźb białoruskiego dyktatora podkreślił, że ??jest to decyzja nieuzasadniona ekonomicznie, która wyrządzi więcej szkód samej Białorusi.

Reklama
Reklama

„Powinniśmy się przygotować, poszukać sposobów na dywersyfikację ryzyk związanych z taką decyzją. Mam nadzieję, że nasi sąsiedzi zachowają zdrowy rozsądek, aby oprócz wszystkiego, co się tam teraz dzieje, nie szkodzić ekonomicznie swojemu państwu, swoim obywatelom - powiedział litewski premier.

Zdaniem Żygimantasa Mauritsasa ekonomisty banku Luminor, groźby A. Łukaszenki pod adresem portu w Kłajpedzie powinny stać się dla władz portu okazją do zmiany strategii.

„Nie należy stawiać wszystkich środków inwestycyjnych na tą (białoruską - agencja BNS) kartę. I być może będzie to dobra zachęta dla portu w Kłajpedzie do przemyślenia swojej przyszłości i zapewnienia konkurencyjności w inny sposób" - powiedział ekonomista agencji BNS.

Dodał, że rozwijając infrastrukturę zarówno portu, jak i kolei państwowych, należy zwrócić uwagę na niestabilność polityczną w innych krajach, zróżnicować działalność i nie polegać zbytnio na przepływach towarowych ze Wschodu na Zachód w warunkach zaostrzonej sytuacji geopolitycznej.

Mauritsas uważa, że ??konkurencja w regionie Morza Bałtyckiego jest duża nawet bez uwzględnienia aspektu politycznego, ponieważ zarówno Rosja, jak i Polska dużo inwestują w rozwój swoich portów. Dlatego Kłajpeda musi rozważyć inne sposoby zwiększenia swojej konkurencyjności.

"Przykładem jest terminal LNG, który zaangażował się też w inne działania zewnętrzne. Litwa osiągnęła całkiem sporo jako centrum dystrybucji kontenerów. Myślę, że takie projekty są bardziej obiecujące i bezpieczniejsze, niż uzależnienie od ładunków ze Wschodu na Zachód" - dodał J. Mauritsas.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem Białoruś nie przekieruje wszystkich ładunków z Kłajpedy. Co więcej - nie da się tego zrobić w krótkim czasie.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama