fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rio 2016

#RZECZoPOLITYCE: Dr Tymoteusz Zych i Mirosław Żukowski

rp.pl
Dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris i Mirosław Żukowski, szef działu sportowego "Rzeczpospolitej" byli gośćmi Tomasza Krzyżaka w programie #RZECZoPOLITYCE.

Z dr. Tymoteuszem Zychem z Instytutu Ordo Iuris będziemy mówimy o kontrowersjach związanych z ustawą antyaborcyjną.

Z kolei tematem rozmowy z Mirosławem Żukowskim będą rozpoczynające się w piątek Igrzyska Olimpijskie Rio de Janeiro. Gość programu #RZECZoPOLITYCE powie nam, jak będą wyglądać igrzyska bez lekkoatletów z Rosji i ile szans na medale mają biało-czerwoni.

Dr Zych: 150 tys. aborcji rocznie to argument polityczny

- Informacje, że w Polsce dochodzi do 150-200 tys. aborcji rocznie to polityczny argument - mówił dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris.

Przedstawiciel Instytutu mówił, że Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Ratujmy Kobiety" zaczął zbierać podpisy wcześniej niż został zarejestrowany komitet. Z informacji Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris wynika, że przynajmniej pięć tysięcy podpisów złożonych wraz z projektem ustawy legalizującej w Polsce aborcję na życzenie mogło zostać zebranych z naruszeniem prawa.

Gość red. Tomasza Krzyżaka przekonywał, że są niezbite dowody, że doszło do naruszenia prawa, ponieważ na profilach jednego z podmiotów wchodzącego w skład komitetu były publikowane informacje o zebranej liczbie podpisów. - Na profilu Inicjatywy Polskiej już 9 kwietnia informowano, że zebrano 5 tys. podpisów – mówił dr Zych. Dodał, że komitet został zarejestrowany miesiąc później. - Zgodnie z prawem przed rejestracją komitetu nie można zbierać podpisów.

Dr Zych mówi, że w obecnej sytuacji zbiórka podpisów powinna się zacząć od początku. - Osoby, które podpisały się przed 9 maja, de facto nie wiedziały pod czym się podpisywały – mówił przedstawiciel Instytutu.

Decyzję w tej sprawie podejmie marszałek Sejmu, do którego trafiły dwie ustawy wraz z podpisami. Jeden projekt mówi o „aborcji na życzenie”, drugi jej zakazuje.

- Instytut przeprowadził analizę prawa aborcyjnego we wszystkich krajach na świecie – przekonywał dr Zych. - W 60 proc. państw funkcjonują gwarancję pełnej ochrony życia. Na 196 krajów zajmujemy 124. miejsce. Wbrew przekonaniu, że Polska jest jednym z liderów w kwestii pełnej ochrony życia, wcale tak nie jest, bo wyprzedza nas 123 państw – argumentował.

Dr Zych mówił, że lewicowe organizacje, jak Amnesty International, podają 150-200 tys. aborcji rocznie w Polsce, ale jego zdaniem te dane nie są uprawdopodobnione. – Te dane należy traktować jako argument polityczny lub publicystyczny – powiedział dr Zych.

 

Żukowski: Dwa złote medale już możemy sobie przyznać

W rzucie młotem Anita Włodarczyk i Paweł Fajdek są tak lepsi od reszty, że tylko zdarzenie losowe mogłoby sprawić, że będziemy mieli powody do smutku – powiedział o medalowych szansach Polaków na igrzyskach w Rio szef działu sportowego „Rzeczpospolitej” Mirosław Żukowski.

W piątek zaczynają się igrzyska olimpijskie w Rio. Polskę będzie reprezentować  240 zawodników.

- Reprezentacja nie tylko liczna, ale dość mocna. Mamy sytuację pierwszy raz od czasów, gdy mieliśmy asów sportu, którzy byli faworytami do złota zanim jeszcze igrzyska się rozpoczęły, m.in. Waldemar Baszanowski i Józef Schmidt – powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Mirosław Żukowski.

Szef działu sportowego „Rzeczpospolitej” pytany o prognozy dotyczące złotych medali dla Polaków ocenił, że dwa złote medale już możemy sobie przyznać. – W rzucie młotem Anita Włodarczyk i Paweł Fajdek. Oni są tak lepsi od reszty, że tylko zdarzenie losowe mogłoby sprawić, że będziemy mieli powody do smutku – powiedział Mirosław Żukowski. Dodał, że poważną szansę na złoty medal w rzucie dyskiem ma Paweł Małachowski.

Według amerykańskich przewidywań, Polacy przywiozą z Rio 12 medali. Oprócz Włodarczyk, Fajdka i Małachowskiego mówi się o kajakarkach, Mai Włoszczowskiej w kolarstwie górskim i siatkarzach.

- Drużyna siatkarska budzi wielkie emocje. Siatkarze i piłkarze ręczni dotarli do serc i umysłów tych, którzy na co dzień się sportem nie interesują – ocenił Mirosław Żukowski. - Siatkówka  to zresztą jedyny sport na świecie, w którym raczej normą jest, że Polacy wygrają – dodał.

Jeśli chodzi o kajakarzy – szef działu sportowego „Rzeczpospolitej” ocenił, że „przed każdymi igrzyskami byli w gronie potencjalnych medalistów i zdobywali medale”. - Ale nie zdobyli złota. Chciałbym, by to zostało przełamane – powiedział szef działu sportowego „Rzeczpospolitej”.

W ocenie Mirosława Żukowskiego, mocnych faworytów Polska ma nie tylko w kolarstwie górskim, w którym wymienia się Maję Włoszczowską, ale i szosowym – mocne punkty to m.in. Rafał Majka i Katarzyna Niewiadoma.

- Majka przede wszystkim. Wielokrotnie pokazał w górach, że jest najlepszy. Jednak tamte góry są gorące, wyścig będzie trudny. Trzeba pamiętać, że to wyścig jednoetapowy. Nie ma możliwości, by w razie czego coś nadrobić. Jeśli Majka jest w dobrej formie i odpoczął po Tour de France, to ma szansę – powiedział szef działu sportowego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA