fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex super omnia” chce ustąpienia Zbigniewa Ziobry

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex super omnia” domaga się natychmiastowego ustąpienia ze swoich funkcji Prokuratora Generalnego oraz Prokuratora Krajowego będących "synonimami upolitycznienia prokuratury".

Takie wezwanie znalazło się w podjętej w sobotę uchwale Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex super omnia".

Stowarzyszenie stwierdza w niej, że uchwalone 28 stycznia 2016 roku Prawo o prokuraturze, które weszło w życie 4 marca 2016 roku, "zniweczyło 6–letni okres budowania niezależnej od władzy wykonawczej, apolitycznej prokuratury, na czele której stał wolny od bieżącej presji polityków Prokurator Generalny".

"Opracowane w zaciszu gabinetów, a następnie przedłożone jako poselskie przepisy ustrojowe, nie tylko zatrzymały pozytywne zmiany w prokuraturze, odpowiadające standardom europejskim, ale cofnęły tę instytucję do zamierzchłych czasów, czyniąc ją narzędziem politycznym, mającym realizować w znacznej mierze interesy partii rządzących" - podkreślają prokuratorzy.

Ich zdaniem dowodem tego jest ponowna unifikacja funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego i "postawienie na czele resortu sprawiedliwości szczególnej osoby, będącej aktywnym politykiem, członkiem partii politycznej, który w toku dotychczasowej działalności pokazał, iż obce są mu standardy demokratycznego państwa prawa, niezależności, obiektywizmu oraz bezstronności prokuratury".

Prokuratorzy wytykają, że zniesienie kadencyjności na stanowiskach kierowniczych i konkursów na wyższe stanowiska służbowe oznaczało odrzucenie fachowości i doświadczenia zawodowego jako kryteriów doboru kadry orzeczniczej i uznanie za jedyne i wystarczające powiązania koleżeńsko – towarzyskie i nepotyzm.

Co więcej, bezprecedensowa wymiana kadr, zainicjowana degradacją 113 prokuratorów, a kontynuowana systemem delegowania do jednostek wyższego szczebla, a do jednostek niższego szczebla jako quasi kara dyscyplinarna i niczym nieskrępowana możliwość odwoływania prokuratorów ze stanowisk funkcyjnych, miały na celu stworzenie posłusznej, dyspozycyjnej kadry prokuratorskiej, motywowanej rozbudowanym i niezwykle kosztownym dla budżetu Państwa systemem awansowo – nagrodowym. "Wdrożony system nadzoru w codziennej praktyce wykracza poza granice zniesionej aprobaty i zrównuje prokuratorów z raczkującymi w zawodzie asesorami" - czytamy w uchwale.

Stowarzyszenie „Lex super omnia" podnosi także, że "wobec niepokornych prokuratorów, jak również tych aktywnych społecznie i medialnie, propagujących zasady demokratycznego państwa prawa i wartości konstytucyjne, dyspozycyjni rzecznicy dyscyplinarni z pełną determinacją stosują środki dyscyplinujące, które mają na celu nie tylko ich zastraszenie, ale również mają stanowić przestrogę dla innych oskarżycieli publicznych".

W uchwale stowarzyszenie kategorycznie sprzeciwia się "wykorzystywaniu urzędu prokuratury jako narzędzia do prowadzenia walki politycznej i realizowania partykularnych interesów, podważania jego wiarygodności, obniżenia prestiżu i publicznego zaufania do prokuratorów i ich obiektywizmu, rzetelności oraz bezstronności przy podejmowaniu przez nich decyzji".

Jednocześnie „Lex super omnia" domaga się natychmiastowego ustąpienia ze swoich funkcji Prokuratora Generalnego oraz Prokuratora Krajowego "będących synonimami upolitycznienia prokuratury", a także powierzenia funkcji ministra sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego osobie o uznanym autorytecie prawniczym, neutralnej politycznie, gwarantującej bezstronność działania prokuratury.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA