fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Kto zażył narkotyk, nie może być skazany za jego wcześniejsze „posiadanie”

Adobe Stock
Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację w sprawie mężczyzny, który kierował samochodem pod wpływem narkotyku, a został skazany także za jego wcześniejsze „posiadanie”.

Mężczyzna został skazany w 2017 r. przez jeden z sądów rejonowych na 2 tys. zł grzywny za prowadzenie samochodu pod wpływem środka odurzającego - marihuany. W innym punkcie wyroku sąd skazał go także za to, że w tym samym dniu „posiadał" jedną porcję suszu roślinnego ziela konopi. Za ten czyn został skazany także na 2 tys. zł grzywny. Kara łączna za oba przestępstwa opiewała na 3 tys. zł grzywny.

Rzecznik Praw Obywatelskich uznał to za rażące naruszenie prawa i w tym zakresie złożył kasację na korzyść skazanego.

Jak wyjaśnia, w Polsce karalne jest bowiem posiadanie narkotyków, a nie ich zażywanie. Podstawą do uznania, iż skazany „posiadał" porcję marihuany było to, że przyznał się do wypalenia papierosa z marihuaną.

Art. 62 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii stanowi: „Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Przestępstwo to polega na niezgodnym z ustawą posiadaniu środków odurzających lub substancji psychotropowych.

RPO wskazuje, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, iż dysponowanie środkiem odurzającym lub substancją psychotropową w trakcie ich zażywania, nie wypełnia znamienia „posiadania" w rozumieniu art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ratio legis tego przepisu nie polega bowiem na ściganiu osób zażywających dawkę narkotyku, gdyż samo jego zażywanie nie jest przez obowiązujące w Polsce przepisy prawa penalizowane - stwierdził SN w wyroku z 2 grudnia 2009 r.

Rzecznik Praw Obywatelskich w pełni podziela tę linię orzeczniczą SN, która ma także zastosowanie w opisywanej sprawie. Skazany w ogóle nie posiadał środka odurzającego - wyłącznie znajdował się pod jego wpływem, prowadząc samochód. Mimo to sąd uznał go za winnego i wymierzył karę.

Kasacja wnosi o uniewinnienie skazanego od tego jednego zarzutu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA