Tak wynika z odpowiedzi wiceministra infrastruktury Marka Chodkiewicza na interpelację nr 23209 posła Piotra Liroya-Marca w sprawie dożywotnich tablic rejestracyjnych dla pojazdów. Poseł sygnalizował, że obywatele skarżą mu się na problemy z rejestracją zakupionych pojazdów z powodu długich kolejek w wydziałach komunikacji.
- Wielogodzinne oczekiwanie na załatwienie sprawy, konieczność kilku wizyt w urzędzie, brak możliwości załatwienia rejestracji pojazdu przez Internet zmuszają obywateli do wykorzystywania na ten cel urlopów wypoczynkowych - twierdził Liroy-Marzec.
Zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami każda zmiana właściciela pojazdu wymaga wymiany dowodu rejestracyjnego i tablic. Dotychczasowe tablice można zostawić tylko wtedy, gdy nabywca rejestruje pojazd w tym samym powiecie, w którym był on zarejestrowany przed zakupem.
- MI jest w trakcie przygotowywania zgłoszenia do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, którego celem jest również uproszczenie procedur związanych z rejestracją pojazdów, uwzględniając postulaty zgłaszane do ministerstwa przez obywateli i inne podmioty - poinformował Chodkiewicz.
Jedną z propozycji ujętych w tym zgłoszeniu będzie wprowadzenie możliwości zachowania na wniosek właściciela pojazdu dotychczasowego numeru rejestracyjnego pojazdu, w tym zalegalizowanych tablic (tablicy) rejestracyjnych i nalepki kontrolnej, jeżeli właściciel pojazdu składa wniosek o rejestrację pojazdu, który był zarejestrowany na terytorium RP i posiada tablice rejestracyjne zgodne z obecnie obowiązującymi przepisami.
Wiceminister zapowiedział przeprowadzenie szczegółowych konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych jeśli projekt ustawy zostanie ujęty w wykazie prac legislacyjnych. Wtedy każdy będzie mógł zgłosić opinie i uwagi do projektu.
Czytaj też: Tablice rejestracyjne z innego miasta bez obowiązku wymiany
Zanim dożywotnie tablice rejestracyjne staną się faktem, wejdą w życie inne przepisy dotyczące tablic rejestracyjnych. Chodzi o profesjonalną rejestrację pojazdów, która umożliwi m.in. wykonywanie jazd testowych przez producentów, dystrybutorów, jednostki uprawnione i badawcze, bez konieczności rejestracji każdego pojazdu odrębnie w urzędzie. To dla nich od 11 lipca 2019 roku będą wydawane nowe, zielone tablice rejestracyjne. A dokładnie - zielone (a nie czarne) będą napisy na białym tle. Wyróżnikiem ma być także litera "P" umieszczona w indywidualnym oznaczeniu za wyróżnikiem województwa i powiatu.
O zielone tablice mogli starać się m.in. przedsiębiorcy, którzy prowadzą sprzedaż samochodów (dealerzy), pod warunkiem, że pojazdy nie zostały zarejestrowane ani w Polsce, ani za granicą. Taka profesjonalna rejestracja będzie ważna przez 30 dni i ma kosztować w sumie 190 zł. Możliwe będzie użycie tych samych tablic dla różnych pojazdów.