fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Koronawirus: jakie sprawy związane z utrzymaniem auta mogą załatwić kierowcy

AFP
Badania technicznego mimo pandemii trzeba dopilnować. Ale myjnia lub wymiana opon to nie są sprawy najpilniejszej potrzeby.

Posiadanie samochodu wymaga od właściciela wypełnienia wielu obowiązków. Auto trzeba ubezpieczyć, dbać o stan techniczny i wizualny, pilnować ważności uprawnień, aktualności tablic rejestracyjnych czy jakości ogumienia. Co właściciel w pandemii musi zrobić, a z czym może czekać?

Bez przeglądu ani rusz

Sprawą pilną jest ważność m.in. praw jazdy oraz uprawnień do kierowania pojazdami, których termin upłynął.

– Ważność zachowają pozwolenia czasowe i tablice rejestracyjne, jeżeli termin upłynął w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii – uspokaja Ministerstwo Infrastruktury.

Ale upływającego terminu badania technicznego bagatelizować już nie można. Za jego brak kierowcy grozi 500 zł mandatu i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Łagodniej traktowani będą właściciele, którzy utknęli w izolacji lub kwarantannie. W razie kolizji czy wypadku ubezpieczyciel może podważyć stan techniczny pojazdu, skoro nie miał ważnych badań technicznych. Jeśli właściciel sam nie może pojechać na przegląd, niech poprosi o pomoc znajomego czy rodzinę.

Samo badanie w czasie pandemii różni się jednak od przeprowadzanego w normalnych czasach. Wypracowano specjalne zasady bezpieczeństwa. Ograniczany jest do minimum kontakt użytkownika pojazdu z diagnostą. Kierowca powinien w nim pozostać i wykonywać polecenia diagnosty związane z badaniem. Opłaty za badania powinny być wnoszone w formie bezgotówkowej. A klienci mają oczekiwać na badanie w pojeździe i z niego nie wychodzić.

A co z wymianą opon z zimowych na letnie? Mimo rządowych wyjaśnień sprawa nadal nie jest jasna. Po interwencji Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Związku Dealerów Samochodów Ministerstwo Zdrowia wydało zgodę na wymianę opon przez osoby, które używają aut do dojazdów do pracy i zaspokajania bieżących potrzeb. „Opony i ich stan stanowią istotny czynnik wpływający na bezpieczeństwo w ruchu drogowym" – czytamy w ich stanowisku.

Jest tylko zastrzeżenie, że wymiany nie wolno dokonywać, jeśli użytkownik auta jest w trakcie kwarantanny – to logiczne, bo powinien on wtedy być w domu. PZPO przygotował przewodnik dla serwisów, jak postępować, by zachować bezpieczeństwo. Zalecono, by pracownicy zachowywali minimum 1,5 m odległości od siebie, a obsługa auta powinna przebiegać bez kontaktu z klientem. Zalecane rozwiązanie to wjazd klienta na stanowisko naprawcze pod kierunkiem pracownika i wyjście klienta do poczekalni. Jeśli rodzaj prac wymaga wejścia do auta, należy zapytać klienta o zgodę.

– Mycie samochodu nawet na myjni bezdotykowej nie jest czynnością niezbędną – tłumaczy policja. Kierowca za mycie samochodu nawet na bezdotykowej myjni ryzykuje karę. Czy ją dostanie, zależy od tego, jak policja oceni jego zachowanie.

Uprawnienia na dłużej

Nie bez znaczenia jest też ważność dokumentów. Ustawa o Covid-19 przesądziła o przedłużeniu ważności: prawa jazdy (w tym zagranicznego); pozwolenia na kierowanie tramwajem czy zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym lub pojazdem przewożącym wartości pieniężne. Ważności nawet po upływie terminu, na który zostały wydane, nie stracą: legitymacja instruktora nauki jazdy i egzaminatora, zaświadczenie o wpisie do ewidencji instruktorów techniki jazdy (świadectwa instruktora techniki jazdy). Wszystkie te dokumenty, uprawnienia i szkolenia pozostaną ważne i będą takie także w ciągu 60 dni od zakończenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

Po zakończeniu tego stanu w ciągu 60 dni trzeba będzie wszystkie zaległe badania i szkolenia wykonać lub odnowić, a terminy ważności dokumentów przedłużyć.

Dodatkowo zgodnie z przepisami zostały wprowadzone ułatwienia w badaniach okresowych dla kierowców zawodowych. W okresie stanu zagrożenia epidemicznego zostały zawieszone obowiązki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym. Oznacza to, że kierowcy wykonujący przewozy drogowe nie są zobowiązani do przechodzenia i dostarczania okresowych badań lekarskich i psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy.

Po odwołaniu stanu epidemii kierowcy będą musieli odbyć te badania w terminie 60 dni od daty odwołania.

Maseczka w samochodzie

Od 16 kwietnia aż do odwołania wprowadzono obowiązek zakładania maseczek na usta i nos w przestrzeni publicznej. Jak ten obowiązek wygląda w samochodzie? Gdy podróżujemy samochodem sami, nie musimy zakładać maseczki. To samo dzieje się, gdy podróżują z nami osoby, z którymi mieszkamy. Obowiązek maseczek dotyczy osób podróżujących razem innych niż „wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące”, czyli np. kiedy podwozimy kogoś do pracy, sklepu czy apteki. Maseczek nie mają obowiązku zakładać też m.in. dzieci do lat czterech, osoby, którym stan zdrowia na to nie pozwala, a także osoby z niepełnosprawnością intelektualną i niesamodzielne. Kierowca powinien mieć w aucie także rękawiczki i płyn dezynfekujący.?TXT - IND - 8.25 L: Kierowcy zawodowi, np. autobusów, także mają obowiązek zakrywania ust i nosa, chyba że mają zapewnione przez firmę oddzielenie od reszty pasażerów tak, aby nie mieć z nimi bezpośredniej styczności. ?TXT - IND - 8.25 L: Podczas policyjnej kontroli drogowej zobowiązani jesteśmy do odkrycia ust i nosa w celu identyfikacji i ustalenia tożsamości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA