fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Białoruś: łagry dla opozycjonistów?

Aleksander Łukaszenko
president.gov.by
Przeciwnicy reżimu ujawnili kontrowersyjne nagranie, kompromitujące kierownictwo białoruskiego MSW.

Nagranie ujawniła inicjatywa BYPOL, zrzeszająca zbuntowanych białoruskich milicjantów, funkcjonariuszy służb, MSW oraz Komitetu Śledczego. Przeciwnicy reżimu przekonują, że głos na nagraniu należy do ówczesnego szefa wydziału ds. walki z przestępczością i korupcją (GUBOPiK) Nikołaja Karpienoua, obecnego wiceszefa MSW. Nagranie, jak twierdzą niezależne białoruskie media, pochodzi z października. Głos mężczyzny na nagraniu opowiada innym funkcjonariuszom MSW o nowej broni traumatycznej, którą Mińsk miał dostać z Rosji.

- Wzięliśmy wczoraj skrzynkę kartonową, złożyliśmy ją, postawiliśmy na krześle i wypróbowaliśmy. Okazało się, że skrzynka kartonowa i krzesło zostały przebite na wylot, i już wiadomo dlaczego zmarł ten pijak i debil. Jak on się nazywał? – mówi mężczyzna na nagraniu, którego BYPOL zidentyfikował jako wiceszefa MSW. W tym momencie obecni na sali podpowiedzieli: „Tarajkouski".

- Tak Tarajkouski, ten pijak i debil. Zmarł wiadomo już dlaczego, przez gumową kulę, która trafiła go w klatkę piersiową [...] Rosyjska broń traumatyczna z bliskiej odległości niczym się nie różni od palnej – powiedział.

Chodzi o Aleksandra Tarajkouskiego, którego zamordowano podczas powyborczych protestów w Mińsku 10 sierpnia. Do dzisiaj nikt z funkcjonariuszy nie poniósł odpowiedzialności za jego śmierć, nikt nie usłyszał nawet zarzutów.

Ale to nie wszystko. Ówczesny szef GUBOPiK relacjonował podopiecznym wyniki narady z udziałem urzędującego od 1994 roku na Białorusi Aleksandra Łukaszenki. – Prezydent powiedział jeszcze, że te wszystkie sprawy, które mają miejsce na ulicach, trzeba rozwiązać i rozwiązać ostro – mówi. – Jak mówił dziadek Lenin, w kraju tylko jedna strona może używać broni – państwo. Wszyscy pozostali, którzy chwytają za broń to bandyci. Bandyci i terroryści, i stosunek do nich powinien być odpowiedni – oznajmił.

- Tworzona jest baza danych. Kto trafi tam po raz drugi, musi w niej pozostać. Trzeba ich rozpracować i stworzyć łagier, ale nie dla jeńców wojennych, nie dla internowanych, ale dla szczególnie zawziętych, żeby ich tam przesiedlić. I otoczyć drutem kolczastym – słyszymy na nagraniu, ujawnionym przez BYPOL.

- Na co zasłużyliśmy, na państwo do życia czy obóz koncentracyjny? – komentowała nagranie przebywająca na Litwie liderka białoruskiej opozycji demokratycznej Swiatłana Cichanouska. – Jestem przekonana, że słyszeliście to nagranie, gdzie zastępca szefa MSW Karpienkou występuje przed podwładnymi. Wysłaliśmy to (nagranie - red.) do Kongresu USA, OBWE, Rady Europy i innych naszych partnerów międzynarodowych. Już zaapelowaliśmy do UE o uznanie GUBOPiKu i OMONu za organizacje terrorystyczne. Karpienkou już ma sprawę karną i grozi mu międzynarodowy list gończy. Już znalazł się na liście osób, wobec których sankcje wprowadziły państwa bałtyckie. Nie pozwolimy światu zapomnieć o tym, co się teraz dzieje na Białorusi – mówi Cichanouska.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA