Reklama

Ruch Trzaskowskiego? Siemoniak: Nie widzę powodu do pośpiechu

- Nie widzę powodu, żeby musiał się z tym spieszyć - tak wiceszef PO, Tomasz Siemoniak, odpowiadał w Radiu Zet na pytanie o ruch Nowa Solidarność Rafała Trzaskowskiego, który wciąż znajduje się w fazie powstawania i nie miał jeszcze swojej inauguracji.

Aktualizacja: 30.09.2020 10:20 Publikacja: 30.09.2020 09:55

Ruch Trzaskowskiego? Siemoniak: Nie widzę powodu do pośpiechu

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

arb

- Powinien rozpocząć od konkretnych projektów, działań punktowych - mówi o tworzącym ruch społeczny prezydencie Warszawy i wiceprzewodniczącym PO, Rafale Trzaskowskim, Siemoniak.

- Najważniejszym polem jest dziś dla niego prezydentura Warszawy – dodał Siemoniak. - Jeśli będzie miał tu kłopoty, to choćby 2 ruchy założył i ileś rzeczy zrobił, to wtedy nie wygra. Myślę, że doskonale to rozumie i dlatego skupił się na Warszawie - zaznaczył.

Stworzenie ruchu społecznego Trzaskowski zapowiedział w lipcu, po II turze wyborów prezydenckich, w których zdobył 48,91 proc. głosów (w liczbach bezwzględnych - ponad 10 mln). 

Do inauguracji ruchu miało dojść na początku września, ale data startu ruchu została przełożona w związku z awarią w przepompowni ścieków Czajka.

Siemoniak był też pytany o powoływaną przez Szymona Hołownię partię polityczną, na czele której ma stanąć Michał Kobosko.

Reklama
Reklama

- Jeśli lokuje się po stronie przeciwników obecnego obozu rządzącego to wzmacnia opozycję – stwierdził Siemoniak. Dodał, że nie postrzega partii Hołowni jako zagrożenia dla PO. 

- Szanujmy każdego, kto próbuje coś robić. Po co się kłócić jak można konkurować na programy, pomysły? – podkreślił wiceszef PO.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama