fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Miller: W 2001 roku mieliśmy 41 proc. PiS ma lepszy wynik

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
- Oczekiwania na jakąś wyjątkową rolę Senatu są przesadzone - mówił w Polsat News były premier Leszek Miller komentując wyniki badania exit poll po wyborach do Sejmu i Senatu.

Miller zwrócił uwagę, że "nawet jeżeli opozycja miałaby większość w Senacie, to (...) stabilna większość parlamentarna każdą poprawkę Senatu odrzuci". Były premier odniósł się w ten sposób do nadziei polityków opozycji, że mimo uzyskania przez PiS większości w Sejmie opozycji uda się zdobyć większość w Senacie.

Europoseł dodał, że Senat w polskim systemie parlamentarnym może w takiej sytuacji "spowalniać proces decyzji"

Były premier zwrócił uwagę, że gdy w 2001 roku stał na czele SLD wówczas partia ta uzyskała w wyborach 41 proc. - Uważaliśmy, że to jest trudne do pobicia. Wygląda na to, że PiS ma rezultat lepszy - dodał.

Były premier mówił też, że wybory pokazały, iż "nie jest tak, jak przypuszczano - że im większa frekwencja, tym szanse PiS-u mniejsze". Jak dodał Miller okazało się, że "jest odwrotnie".

Z sondażu exit poll po wyborach do Sejmu i Senatu wynika, że PiS uzyskał 43,6 proc. głosów, które przełożą się na 239 mandatów.

Źródło: PolsatNews
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA