Reklama

Korea Płn.: USA prowadziły testy atomowe, chcą użyć siły

W oświadczeniu, którego autorem ma być dyrektor ds. badań nad polityką wchodzącego w skład północnokoreańskiego MSZ Instytutu ds. Studiów Amerykańskich, które jest cytowane przez północnokoreańskie media czytamy, że USA "okazują złą wolę w negocjacjach przeprowadzając testy atomowe i rakietowe, a także prowadząc ćwiczenia wojskowe w ramach 'diabelskiej ambicji' podbicia Korei Północnej siłą, nawet w czasie, gdy opowiadają się za dialogiem".
Korea Płn.: USA prowadziły testy atomowe, chcą użyć siły

Foto: AFP

arb

W oświadczeniu czytamy również, że "użycie siły nie przysługuje na zasadach monopolu USA". Jego autor zarzuca USA, że te przeprowadziły "test atomowy 13 lutego, na kilka dni przed szczytem z udziałem Kim Dzong Una i Donalda Trumpa w Wietnamie" (szczyt ten zakończył się fiaskiem, ponieważ Korea Północna domagała się częściowego zniesienia nałożonych na nią sankcji, a Trump przekonywał, że będzie to możliwe dopiero po całkowitej rezygnacji Korei Płn. z broni atomowej).

"USA w ten sposób pokazały swoje ukryte intencje, które zmierzają do opartego na sile rozwiązania kwestii, mimo że publicznie opowiadają się za dialogiem" - czytamy w oświadczeniu.

Oświadczenie zawiera też słowa krytyki pod adresem Johna Boltona, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Donalda Trumpa oraz sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo, którzy mieli "naruszyć godność najwyższego przywództwa Korei Północnej" i "używać obelżywego języka".

Autor oświadczenia potępia też ostatnie ćwiczenia prowadzone wspólnie przez USA i Koreę Południową i ćwiczenia amerykańskiej obrony przeciwrakietowej.

W oświadczeniu czytamy także o zwiększonej częstotliwości lotów rozpoznawczych samolotów USA nad Koreą Północną i "manewrom" Waszyngtonu, których celem jest umieszczenie sprzętu desantowego w Japonii i rakiet, które mogą być wyposażane w głowice atomowe i wystrzeliwane z okrętów podwodnych wokół Półwyspu Koreańskiego.

Reklama
Reklama

"USA powinny mieć na uwadze to, że wrogie akty zwiększą napięcie na już i tak niestabilnym Półwyspie Koreańskim. USA nie mają monopolu na użycie siły" - czytamy w oświadczeniu.

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama