fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Grupa z Limy alarmuje: Życie Guaido jest zagrożone

AFP
Przedstawiciele tzw. Grupy z Limy, organizacji stworzonej przez Kanadę i 13 państw Ameryki Łacińskiej w celu znalezienia pokojowego rozwiązania kryzysu w Wenezueli, alarmują, że życie Juana Guaido, lidera opozycji w Wenezueli, który 23 stycznia ogłosił się tymczasowym prezydentem, jest zagrożone.

Guaido ma otrzymywać groźby śmierci, które - zdaniem przedstawicieli Grupy z Limy - są wiarygodne.

Państwa tworzące organizację podkreślają, że prezydent Nicolas Maduro jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego (parlamentu).

Grupa z Limy domaga się też, by Maduro natychmiast zwolnił zajmowany przez siebie urząd i pozwolił na demokratyczne zmiany w kraju, których elementem byłyby wolne wybory.

Szef MSZ Kolumbii Carlos Holmes Trujillo, wypowiadając się w imieniu grupy poinformował, że groźby pozbawienia życia miał otrzymać nie tylko sam Guaido, ale również członkowie jego rodziny.

Przeciwko Guaido postępowanie prowadzi wenezuelski prokurator generalny. Dotychczas jednak lider opozycji nie został aresztowany.

- Uzurpator Maduro będzie pociągnięty do odpowiedzialności za każdy akt przemocy przeciwko Guaido, jego żony i jego bliskich - zapowiedział Trujillo.

Obecnie między władzą a opozycją w Wenezueli trwa próba sił w kwestii przyjęcia przez Wenezuelę pomocy humanitarnej (głównie z USA). Guaido stara się doprowadzić do tego, by pomoc dotarła do Wenezueli, Maduro zatrzymuje ją jednak na granicy uznając udzielanie Caracas pomocy za pretekst do interwencji w tym kraju. Według Maduro w Wenezueli nie ma obecnie kryzysu humanitarnego wymagającego udzielania temu krajowi pomocy.

W ciągu ostatnich kilku lat z Wenezueli, nękanej potężnym kryzysem gospodarczym, spowodowanym spadkiem cen ropy na światowych rynkach i uzależnieniem wenezuelskiego państwa dobrobytu od zysków ze sprzedaży ropy, wyjechało nawet ok. 3 mln obywateli. W Wenezueli ma brakować podstawowych produktów - żywności i leków.

Guaido jest uznawany za prezydenta przez USA, większość krajów Ameryki Południowej, a także wiele krajów UE (w tym Polskę). Maduro ma poparcie m.in. Chin i Rosji.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA