fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ohio: Aborcja będzie karana śmiercią?

Flickr/Jack Cox
Republikanie z Ohio przedstawili projekt stanowej ustawy (House Bill 565), której wejście w życie oznaczałoby, iż aborcja w stanie byłaby całkowicie nielegalna i mogłaby być karana nawet śmiercią - informuje amerykański "Newsweek".

Proponowane zmiany w przepisach mają na celu rozszerzenie definicji osoby w Kodeksie karnym Ohio na nienarodzone dzieci. Gdyby przepisy weszły w życie od momentu poczęcia dzieci byłyby chronione stanowym prawem jak każda inna osoba, co z kolei oznaczałoby, że aborcja zostałaby zrównana z morderstwem, które jest w stanie zagrożone nawet karą śmierci.

Prof. Mary Ziegler z Uniwersytetu na Florydzie podkreśla, że choć ustawa "nie wskazuje bezpośrednio, iż kobiety będą zagrożone karą śmierci" jeśli poddadzą się aborcji, to jednak "traktuje aborcję jako morderstwo i wydaje się jasne, że kobiety poddające się aborcji, będą wśród osób, które będą mogły zostać ukarane za aborcję".

W efekcie - zdaniem prof. Ziegler - możliwość karania kobiet poddających się aborcji i lekarzy przeprowadzających aborcję na mocy przepisów dotyczących morderstw jest "na stole" w związku z nową ustawą.

Ustawa definiuje aborcję, jako "bezprawne przerwanie ciąży... powodujące śmierć nienarodzonego człowieka, dowolną metodą".

Ustawa nie czyni żadnych wyjątków jeśli chodzi o bezprawność aborcji - co oznacza, iż nie dopuszcza aborcji nawet w przypadku zagrożenia życia matki, lub gwałtu.

Przepisy trafiły do stanowego Kongresu w maju i od tego czasu jest procedowana w komisji zdrowia.

Prof. Ziegler uważa jednak, że ustawie zabraknie poparcia, ponieważ nawet organizacje antyaborcyjne w Ohio uważają, że jest zbyt radykalna.

Izba Gmin Ohio niedawno przyjęła "ustawę o biciu serca", która kryminalizuje aborcję od momentu, gdy możliwe jest wykrycie bicia serca dziecka (ok. szóstego tygodnia ciąży). Podobną ustawę przyjęto w 2016 roku - ale wówczas zawetował ją gubernator John Kasich, uznając przepisy za niekonstytucyjne. Obecnie Republikanie mają jednak wystarczająco dużo głosów w stanowym Kongresie, by obalić weto - pisze "Newsweek".

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA