Polityka

Gdańsk: Służby miejskie ubrały pomnik w koszulkę "Konstytucja"

adobestock
Neptuna na słynnej fontannie w Gdańsku w koszulkę z napisem "Konstytucja" "ubrały" służby miejskie. W rozmowie z Onetem potwierdził to rzecznik prezydenta Pawła Adamowicza.

W czwartek wieczorem kilka pomników w Gdańsku zostało ubranych w koszulki z napisem "Konstytucja". Udekorowany w taki sposób został pomnik Jana Sobieskiego, pomnik Powiew Wolności, pomnik Obrońców Poczty Polskiej, pomnik Świętopełka, a także popularny Neptun. Temat, choć komuś na pierwszy rzut oka może wydawać się niezbyt istotny, wywołał wielkie poruszenie w mediach społecznościowych.

Cztery pierwsze wymienione wyżej pomniki zostały ubrane przez działaczy Komitetu Obrony Demokracji. - Gdańsk dołączył do ogólnopolskiej akcji edukacyjnej, która pokazuje, że konstytucja jest najważniejsza - powiedział Michał Szulc z pomorskiego KOD, jeden z uczestników happeningu. Szulc nie zamierza ukrywać swojego nazwiska.

Jaki skutek ma przynieść taka akcja? - W czasie gdy odbywa się Jarmark Dominikański, a Gdańsk odwiedza setki tysięcy turystów, taki happening to dobry sposób na przypomnienie, że w Polsce niszczona jest konstytucja - powiedział. Podkreślił też, że KOD o swojej akcji informował wcześniej miasto, które odpowiada za wymienione wyżej pomniki.

Co więcej, jak w rozmowie z Onetem potwierdziła rzeczniczka prezydenta Adamowicza Magdalena Kaczmarek, pomnik Neptuna w koszulkę z napisem "Konstytucja" został ubrany przez służby miejskie. - Nie ma w tym nic dziwnego. Konstytucja jest dobrem narodowym i będziemy bronić jej honoru - powiedziała Kaczmarek, zapewniając, że akcja miasta nie ma żadnego związku z wczorajszym konfliktem na linii minister Błaszczak - prezydent Adamowicz. - Już wcześniej przygotowywaliśmy się do ozdobienia w taki sposób Neptuna. Przypomnę też, że ten pomnik był już przez nas ozdabiany, np. z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariatu - mówiła.

W ostatnich tygodniach w wielu miastach w Polsce koszulki z napisem "Konstytucja" pojawiały się m.in. na pomnikach Lecha Kaczyńskiego. Wywołało to ostre komentarze polityków rządzącej partii, a także konkretne postępowania policji, które być może swój finał będą miały w sądzie. Działacze KOD, którzy później publicznie przyznawali się do wieszania koszulek na pomnikach, tłumaczyli, że miał to być tylko happening polityczny.

Źródło: Onet

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL