Reklama
Rozwiń
Reklama

Marszałek Senatu obraża uczestników marszu

– Jeżeli ktoś, idąc w marszu, w nieskrępowany sposób wyraża swoje opinie i mówi, że nie ma wolności, to sam sobie przeczy. To jest zaprzeczenie, to jest paranoja. W psychiatrii to się nazywa aberracja schizofrenii – mówił Stanisław Karczewski w rozmowie Radia Zet o uczestnikach sobotniego marszu Komitetu Obrony Demokracji.

Aktualizacja: 14.12.2015 11:46 Publikacja: 14.12.2015 11:39

Stanisław Karczewski

Stanisław Karczewski

Foto: Fotorzepa, Zubrzycki Marian

- Paranoja była na ulicach Warszawy? – zapytała Monika Olejnik. – No to jest paranoja. Ja mówię o hasłach i o celu – odpowiedział marszałek Senatu.

Prowadząca program poprosiła polityka PiS o wyjaśnienie terminu „najgorszy sort Polaków”. - Ta histeria, przechodząca już w paranoję pokazuje grupę osób, która jest gotowa wszystko zrobić żeby nie dotrzymać tego, co wynikło z wyborów demokratycznie przeprowadzonych wyborów. Jest większość, i nam nie pozwala się w tej chwili rządzić – odpowiedział Karczewski. Zarzucił Platformie Obywatelskiej, że „robi histerię”.

Potem jednak zdefiniował „najgorszy sort Polaków”: - Ludzie, którzy w sposób nieodpowiedzialny chcą zmienić, albo chcą komentować wyniki demokratycznie przeprowadzonych wyborów. Nie powinni zabierać głosu – stwierdził.

 

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż: Decyzja ambasadora USA o zerwaniu kontaktów z Czarzastym osłabia wiarygodność USA
Polityka
Chiński zegarek marki Nowrocky. Co z patriotyzmem gospodarczym prezydenta?
Polityka
Paulina Hennig-Kloska: Nowa przewodnicząca Polski 2050 chce doprowadzić do wrzenia
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama