fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT: Kwota wolna od podatku w górę, ale na raty

Fotorzepa, Michał Walczak
Ministerstwo Finansów sugeruje, że kwota wolna od PIT będzie podwyższana stopniowo, mimo że Trybunał na dostosowanie jej do minimum egzystencji dał rok.

Zdaniem części ekspertów dochodzenie do wyznaczonego wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego minimum przez stopniowe podwyższanie nieopodatkowanej kwoty może być kwestionowane przez podatników. Będą mogli uwzględniać w rozliczeniach podatkowych kwotę wolną wynikającą z TK.

8 tys. bez podatku

TK, niespodziewanie stwierdzając 28 października ubiegłego roku niekonstytucyjność przepisów o kwocie wolnej od podatku, nie wskazał wprost jej pożądanej wysokości. TK uznał natomiast przepis o skali podatkowej za niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim nie przewiduje korygowania kwoty wolnej w sposób gwarantujący co najmniej minimum egzystencji.

W uzasadnieniu orzeczenia TK podkreśla, że nie jest racjonalna niezmienna kwota wolna od PIT w wysokości 3091 zł rocznie, podczas gdy ustawa o pomocy społecznej określa, że w ubóstwie żyje osoba samotna o dochodzie rocznym do 7608 zł i 6168 zł w przypadku osób żyjących w rodzinie.

Granice skrajnego ubóstwa, określanego też jako minimum egzystencji, są więc wyznaczone precyzyjnie. I zgodnie z orzeczeniem Trybunału przepisy powinny zawierać mechanizm korygowania wysokości kwoty wolnej od PIT, który zapewniałby co najmniej to minimum egzystencji.

– Sposób kalkulacji kwoty wolnej co do zasady nie musi się wprost odnosić do przepisów o pomocy społecznej, może to być np. minimalne lub przeciętne wynagrodzenie, ale musi gwarantować, że osoba uprawniona do pomocy społecznej nie jest jednocześnie zmuszana do odprowadzania podatku od znikomych zarobków – zaznacza Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce.

TK odroczył utratę mocy obowiązującej zakwestionowanej regulacji do 30 listopada 2016 r.

Jeśli rzeczywiście kwota wolna od PIT będzie podwyższana stopniowo do 8 tys. zł – taką wysokość deklarowali politycy PiS – może się okazać, że nadal jest ona zbyt niska, co łamie konstytucję. A to może pozwolić na stosowanie wyroku TK wprost.

Informacje o wczorajszym spotkaniu ministra Pawła Szłamachy z przedstawicielami samorządów nie pozwalają też na ustalenie, czy kwota wolna od PIT będzie stosowna powszechnie czy też np. będzie przysługiwała tylko najmniej zarabiającym. Za takim ograniczeniem wobec dobrze zarabiających opowiadał się wcześniej wicepremier Mateusz Morawiecki.

Trybunał podkreślił tymczasem, że pozostawienie obywatelom pewnej kwoty, od której nie muszą płacić daniny, nie jest żadnym przywilejem, tylko wyrazem podtrzymywania przez państwo wolności ekonomicznej, choć jest w szczególnie ważne dla osób zarabiających niewiele.

Problem z dochodami samorządów

Znaczna część zapłaconego podatku dochodowego trafia do gmin, na terenie których mieszkają podatnicy. Spodziewane obniżenie wpływów z PIT odbije się więc na ich budżetach. MF twierdzi jednak, że zaoszczędzą one dzięki programowi 500+, który zmniejszy liczbę osób pobierających świadczenia pomocy społecznej.

Opinia:

Michał Roszkowski, radca prawny i doradca podatkowy, partner w Accreo

Skoro Trybunał Konstytucyjny stwierdził w sentencji wyroku, że przepis ustawy o PIT w zakwestionowanej części traci moc obowiązującą 30 listopada 2016 r., to jeśli stopniowo podwyższana kwota wolna od PIT nie będzie uwzględniała od 2017 r. minimum egzystencji, moim zdaniem podatnikom będzie przysługiwało prawo do uwzględniania w deklaracjach tej kwoty jako nieopodaktowanej.

Uznanie, że wysokość kwoty wolnej od PIT (obecnie 3091 zł) jest niezgodna z konstytucją nie powoduje, że nie wiadomo jaką kwotę przyjąć w zamian i w tym miejscu powstaje próżnia.

Nie zgadzam się ze też stwierdzeniem Trybunału, że orzeczenie będzie miało zastosowanie wyłącznie na przyszłość i weryfikowanie wysokości zapłaconego PIT jest wykluczone. TK nie może wykluczać w ten sposób wznawiania postępowań podatkowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA