fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Jak inne państwa europejskie uszczelniają systemy podatkowe

Adobe Stock
Kraje europejskie na różne sposoby uszczelniają systemy.

Początek kalendarzowego roku jest zwykle okazją do wprowadzania zmian w przepisach podatkowych. Tak się dzieje nie tylko w Polsce, ale i w wielu innych krajach europejskich. Oprócz zmian wprowadzonych w całej Unii jako implementacja dyrektyw wiele krajów na własną rękę porządkuje swój system.

Exit tax nie tylko u nas

Wspólnym problemem krajów naszego kontynentu jest walka z unikaniem opodatkowania. Oprócz specjalnie w tym celu uchwalonej i wdrożonej dyrektywy (ATAD) wiele krajów „uszczelnia" system na swoje sposoby.

W Polsce wiele dyskusji wzbudziło wprowadzenie podatku od przenoszenia za granicę aktywów przedsiębiorstw i majątku osób fizycznych. Termin na wdrożenie podatku zwanego exit tax dyrektywa ustanowiła bowiem dopiero na początek 2020 roku. Jednak nie tylko nasz kraj pospieszył się z tą daniną. Wprowadziła go też Irlandia, i to jeszcze w październiku 2018 r. Jego stawka jest jednak niższa niż w Polsce, bo wynosi tylko 12,5 proc. (w Polsce – najczęściej to 19 proc.). Inna różnica to możliwość odroczenia zapłaty. Podobnie jak w Polsce można go rozłożyć na raty.

Na Węgrzech, podobnie jak w Polsce, fiskus uważnie przygląda się największym firmom. U nas publicznie ogłaszane są ich wyniki podatkowe. Nasi bratankowie postanowili poddać je obowiązkowemu audytowi podatkowemu. Taki obowiązek będą miały firmy, które wykażą roczne obroty netto powyżej 60 mld forintów (ok. 80 mld zł) w dwóch kolejnych latach i równocześnie wykażą zerowy dochód albo stratę. Z audytu będą zwolnione nowo zakładane firmy w ciągu czterech lat od rejestracji.

Węgry wprowadziły równocześnie dla dużych korporacji pewne udogodnienie, umożliwiły też od 1 stycznia rejestrację podatkowych grup kapitałowych. Kryteria są nawet nieco łagodniejsze niż w Polsce, bo rejestracja jest możliwa, jeśli spółki mają udział jedna w drugiej na poziomie co najmniej 75 proc. (w Polsce 95 proc). Jednak dano im na to bardzo krótki czas – tylko od 1 do 15 stycznia.

Francja kontra Google

Swój sposób na uszczelnianie systemu ma też Francja. Nie czekając na porozumienie krajów europejskich w sprawie „podatku cyfrowego", sama go wprowadziła. Ma on objąć przychody takich firm jak Amazon, Facebook czy Google i przynieść francuskiemu budżetowi 500 mln euro rocznie.

Jednak francuskie władze postanowiły zacieśnić podatkową pętlę nie tyko gigantom, ale i zwykłym obywatelom utrzymującym się z pracy. Podatków od ich dochodów nie podwyższono, ale zmieniono model pobierania zaliczek. Dotychczas obowiązywał dość liberalny system, oparty na dobrej woli pracownika. Mógł sam deklarować dochód i trzy razy w roku płacić zaliczkę na podatek. Od stycznia zaczął obowiązywać system podobny do polskiego, w którym to pracodawca potrąca zaliczki według określonej stawki.

W Unii też uszczelniają systemy

Początek roku 2019 oznaczał dla wszystkich krajów Unii Europejskiej wdrożenie dyrektywy przeciw unikaniu opodatkowania (ATAD), a także nowych reguł VAT.

Najważniejsze zmiany wprowadzane dyrektywą ATAD to:

- zaostrzenie reguł opodatkowania zagranicznych spółek kontrolowanych,

- eliminacja przypadków, gdy dywidendy wypłacane do państw UE spoza Wspólnoty są nieopodatkowane,

- wprowadzenie podatku od wyjścia przy przenoszeniu przedsiębiorstw,

- wprowadzenie ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.

VAT od bonów

Przed 1 stycznia odpłatne wydanie bonu (lub vouchera) co do zasady nie podlegało VAT. Nie było bowiem dostawą towarów ani świadczeniem usług. Po wdrożeniu dyrektywy 2016/1065 opodatkowanie następuje z chwilą wydania bonu lub jego realizacji. Wyróżniono przy tym bony jednego i wielu przeznaczeń.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA