4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Hiob według Bartolomé Estebana Murillo (1618–1682). Galeria Narodowa, Parma
W ciągu wieków człowiek wytworzył wiele pięknych i wzniosłych legend, wyniósł na ołtarze wielu bogów i bożków, aby ich potem obalić albo pokryć kurzem niepamięci. W przypływach prorockiej mocy pisał święte księgi, by później zapomnieć o ich szczytnych wskazaniach. Wierzyć im na słowo? Ale czy ta zadziwiająca obfitość objawień nie płynie ze wspólnego źródła? A może tylko – jak chce starorzymski poeta – „bogów na świecie stworzył naprzód strach"? Tylko tyle... Lecz do wiary przybliża nas także nauka. Ale ona również – podobnie jak święte księgi minionych epok – nie daje pewności. Nie przynosi żadnej pociechy wobec wszechobecności zła. Co gorsza to chłodne, bezosobowe Bóstwo – wyłaniające się z bezmiaru kosmicznych i subatomowych tajemnic, spozierające ku nam poprzez zrozumiałe tylko dla matematyka gotyckie piękno jego równań – jest w stanie nas zachwycić, przejąć, lecz na pewno nie jest w stanie nas porwać...
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.