4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 03.09.2020 16:07 Publikacja: 04.09.2020 18:00
Hiob według Bartolomé Estebana Murillo (1618–1682). Galeria Narodowa, Parma
Foto: EAST NEWS
W ciągu wieków człowiek wytworzył wiele pięknych i wzniosłych legend, wyniósł na ołtarze wielu bogów i bożków, aby ich potem obalić albo pokryć kurzem niepamięci. W przypływach prorockiej mocy pisał święte księgi, by później zapomnieć o ich szczytnych wskazaniach. Wierzyć im na słowo? Ale czy ta zadziwiająca obfitość objawień nie płynie ze wspólnego źródła? A może tylko – jak chce starorzymski poeta – „bogów na świecie stworzył naprzód strach"? Tylko tyle... Lecz do wiary przybliża nas także nauka. Ale ona również – podobnie jak święte księgi minionych epok – nie daje pewności. Nie przynosi żadnej pociechy wobec wszechobecności zła. Co gorsza to chłodne, bezosobowe Bóstwo – wyłaniające się z bezmiaru kosmicznych i subatomowych tajemnic, spozierające ku nam poprzez zrozumiałe tylko dla matematyka gotyckie piękno jego równań – jest w stanie nas zachwycić, przejąć, lecz na pewno nie jest w stanie nas porwać...
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas