Jerzy Surdykowski

Jerzy Surdykowski: Październikowe myśli

Jutro wyrwiemy z kalendarza kartkę z datą 20 października. Cóż to takiego wydarzyło się 65 lat temu, że warto sięgać tam myślą i wspomnieniem?

Jerzy Surdykowski: Wynocha do lasu!

Litwa i Łotwa, gdzie Łukaszenko zaczął przysyłać uchodźców, poprosiły o pomoc unijną agencję Frontex (z siedzibą w Warszawie, nawiasem mówiąc). Polska z wyższością odrzuciła ofertę. Pewnie dlatego, że nasze służby są najlepsze w świecie i żadnej pomocy nie potrzebują.

Jerzy Surdykowski: Epoka trutni

Zdumiewa naiwna niewiedza starożytnych, ale jednocześnie wstrząsa i budzi szacunek ich przenikliwość.

Jerzy Surdykowski: Przyjdzie Unia i wyrówna?

Ktokolwiek zna historię dyplomacji, zwłaszcza unijnej, wie, że zgniły kompromis jest najczęściej stosowanym sposobem rozwiązywania sporów. Na dyplomatycznych salonach o nim się nie opowiada, tak jak nie psuje się powietrza na przyjęciach, ale nie można bez niego żyć.

Jerzy Surdykowski: Afganistan Europy

Może gdyby Zachód potrafił rozmawiać o demokracji inaczej niż za pomocą bomb i promować ją inaczej niż łapówkami dla plemiennych watażków, to jej budowanie na Bliskim Wschodzi i w Afryce okazałoby się skuteczniejsze?

Jerzy Surdykowski: Chata na „Bożym igrzysku”

„Nasza chata z kraja”; tak bagatelizujemy problem, który nas przerasta.

Jerzy Surdykowski: Mieliśmy chamy złoty róg

Co zostało z dawnej Solidarności? Niewiele. Z podniebnego lotu obudziliśmy się potłuczeni i nieco skacowani. „Sentymentalna panna S.", za którą wielu gotowych było oddać życie – i niektórzy je oddawali – okazała się nieponętnym i kłótliwym babskiem, a cnotę straciła byle jak, z byle kim, bez przyjemności, bez pożytku.

Zwykła skarga na wojenny ból

Wystarczył prymitywny wirus, aby okazało się, że cała nasza wygoda, cała misterna globalizacja, cała nasza postindustrialna pewność siebie oparte są na równie chybotliwych podstawach jak drewniany most układany przez zwycięskich, ale pijanych saperów.

Surdykowski: Z dziejów głupoty w Małopolsce, część 2

Wańkowicz powiadał, że głupota to wspaniały dar Boży, ale nie należy go nadużywać.