Jerzy Surdykowski

Jerzy Surdykowski

Felietonista „Rzeczpospolitej”

Publicysta, dziennikarz, pisarz i dyplomata. Stały felietonista „Rzeczpospolitej”, eseista magazynu „Plus Minus”. Z dziennikarstwem związany od końca lat 60. jako dziennikarz m.in. „Perspektyw”, „Życia Gospodarczego”, „Życia Literackiego”. Przez kilka lat był także wykładowcą dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. W sierpniu 1980 r. uczestniczył w strajku w Stoczni Gdańskiej, publikował w biuletynie strajkowym. Od 1982 r. objęty zakazem pracy w mediach państwowych, współpracował z czasopismami drugiego obiegu. W 1989 r. był redaktorem naczelnym „Głosu Wyborczego Solidarności”, następnie członkiem redakcji „Tygodnika Solidarność” i „Rzeczpospolitej”. Był konsulem generalnym w Nowym Jorku i ambasadorem w Tajlandii.

Jerzy Surdykowski: Trybunał Prostytucyjny

Czy nadal decydujące mają być przepychanki, uliczny boks i takież wrzaski? Państwo ośmiesza się, pozostawiając swoich najważniejszych i prawidłowo wybranyc...

Przełomowy rok 1956. Duch Października był zupełnie inny niż Poznańskiego Czerwca

Niepodległość nie została wywalczona tylko przez Solidarność, nie została nam darowana przez Gorbaczowa ani nie spadła z nieba wraz z wyborem Lecha Wałęsy...

Jerzy Surdykowski: Collegium Tumanum. Jesteśmy sarmatami z dyplomami uczelni

Usiłujemy zachowywać się rozsądnie. Mamy podobno jakieś poglądy, a nawet swój rozum; głosujemy na koalicję lub opozycję i tym zapełniamy słupki sondażowni....

Jerzy Surdykowski: Wolność do nienawiści? Nowy katechizm polsko-polski

Uszy puchną od narzekań na skłócenie Polaków. No i słusznie, bo pożądaną jednomyślność wyobrażamy sobie wedle tego, co komu w duszy gra.

Jerzy Surdykowski: U k r a i n a. Echo tej wojny poniesie się daleko

Kraj, który obronił wolność, rychło zapuka do wrót Unii i wtedy okaże się jak sprzeczne są nasze interesy, nie tylko w rolnictwie.

Reklama
Reklama

Jerzy Surdykowski: Konstytucja! Konstytucja?

Co to jest konstytucja? Czy ci, którzy rozbili namioty na ulicy pod Trybunałem Konstytucyjnym, wiedzą, na jak grząski grunt wkraczają?

Jerzy Surdykowski: Między złym a jeszcze gorszym

Wszyscy politycy (także nowo powstałych partii) uwierzyli, że droga do wyborczego sukcesu wiedzie przez błoto (do wzajemnego obrzucania). Innej nie ma. Ale...

Jerzy Surdykowski: Co się stało z demokracją? Bolszewizm w nowym, prawicowym opakowaniu

Co się stało z nami wszystkimi, nie tylko w Polsce? Albo inaczej: co się stało z demokracją, która miała cywilizować spory, zawierać kompromisy i przybliża...

Jerzy Surdykowski: Co to w ogóle za rocznica?

Data 31 sierpnia 1980 roku jest nawet bardziej znacząca i przełomowa niż inne rocznice, choć coraz bardziej rozmywa się w niepamięci młodszych pokoleń.

Jerzy Surdykowski: Uwaga, bowki się biją

Do wyborów ponad rok, ale już się zaczęło pod hasłem – jak to pięknie ujął w tym miejscu inny felietonista – „zabawy w Berka”. Wybory daleko, ale kampania...

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama