Reklama

Helmut Kentler i chłopcy dla pedofilów. Lekcje ze skandalu

Nauka potrzebuje moralnego tabu i cywilizacyjno-religijnych bezpieczników. Bez nich łatwo popada w zależność od ideologii i mód, które prowadzą ją na manowce.
Helmut Kentler i chłopcy dla pedofilów. Lekcje ze skandalu

Foto: BEW

Nasze życie zostało zniszczone – opowiadał dziennikarzom radia Deutsche Welle Marco. – Z tym, co się wydarzyło, nie da się, tak naprawdę, nigdy pogodzić – uzupełnia Sven. Obaj mężczyźni, dziś ponad 40-letni, wychowywali się pod opieką Fritza H., mężczyzny skazanego za pedofilię, który wykorzystywał ich seksualnie od czasu, gdy młodszy z nich miał dziewięć lat.

Nie byli jedynymi ofiarami. Jak wynika z dokumentów ujawnionych ostatnio w Niemczech, H. wykorzystał przynajmniej dziewięcioro dzieci, z których najmłodsze mogło mieć sześć lat. I już sama ta historia jest wystarczająco wstrząsająca, gdy ktoś ma świadomość, co przeżywać musi dziecko – a później dorastający mężczyzna – gdy jest regularnie gwałcone przez opiekuna, ale dodatkowego dramatyzmu dodaje jej to, że wszystko działo się w ramach zaakceptowanego przez władze samorządowe naukowego eksperymentu. Eksperymentu, który trwał ponad 20 lat i usprawiedliwiany był najnowszymi odkryciami naukowymi, koniecznością postępu w dziedzinie moralnej, którą wymusza nauka, i wreszcie autorytetem wybitnego specjalisty.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama