Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są przyczyny narastającego konfliktu między Pakistanem a Afganistanem?
- Jaka jest rola Indii w eskalacji napięć w regionie?
- Dlaczego sojusze regionalne mogą być zagrożone przez działania talibów?
- Czym może się skończyć dla Pakistanu ewentualna wojna na dwóch frontach?
Relacje między Afganistanem i Pakistanem stają się coraz gorętsze. „Chiny mają szczerą nadzieję, że oba kraje spojrzą na sprawy z szerszej perspektywy, zachowają spokój i rozwiążą swoje problemy przez dialog” – ogłosiło ministerstwo spraw zagranicznych w Pekinie.
W „węższej perspektywie” znajduje się kilkadziesiąt posterunków granicznych obu stron zniszczonych w czasie walk, co najmniej kilkaset osób zabitych (w tym od ostrzału artyleryjskiego) – zarówno wojskowych, jak i cywilów, oraz lotnicze ataki na Kabul.
– Słyszałem, że jest wojna między Pakistanem i Afganistanem. (…) Jestem dobry w rozwiązywaniu konfliktów, jestem dobry w negocjowaniu pokoju – natychmiast odezwał się prezydent Donald Trump. Ale żadna ze stron nie wykazała zainteresowania jego ofertą.
Między Afganistanem, Pakistanem a Indiami. Jak układają się sojusze w regionie?
Wybuchy w afgańskiej stolicy rozległy się w dniu, w którym szef dyplomacji Talibów Amir Chan Muttaqi przybył do stolicy Indii, państwa skonfliktowanego od wielu dekad z Pakistanem. Islamabad, który prawie 40 lat stanowił zaplecze dla różnych ugrupowań afgańskich zwalczających kolejne rządy i zagranicznych interwentów, bardzo nerwowo zareagował na tę wizytę.
Czytaj więcej
Idee etnicznej czystości znajdują entuzjastycznych wyznawców daleko poza granicami Europy. Nienawiść, wykuta w ideowych kuźniach europejskich nacjo...
Jednocześnie Katar, Arabia Saudyjska, Chiny i Rosja wezwały Afganistan i Pakistan do „deeskalacji”. Tyle że monarchia Saudów miesiąc wcześniej podpisała z Islamabadem porozumienie obronne. Teraz zaś – jeśli sytuacja się nie uspokoi – Rijad może znaleźć się w obliczu konieczności wypełnienia zobowiązań. A Indie mogłyby znaleźć się po drugiej stronie w ewentualnym konflikcie.
– Główną przyczyną obecnego wybuchu jest bez wątpienia czynnik indyjski. Pakistan nie oczekiwał, że Talibowie zdecydują się na zbliżenie z Delhi. (…) Jeśli Indie włączą się do konfrontacji, to może z tego wyniknąć potężny konflikt regionalny – sądzi rosyjski ekspert Omar Nessar. Indie długi czas odnosiły się nieprzychylnie do Talibów, widząc w nich po prostu organizację finansowaną przez pakistański wywiad. Z tego powodu założyły nawet bazę wojskową w Tadżykistanie, sąsiadującym z Afganistanem od północy i też obawiającym się umacniania się Talibów.
Dlatego obecne zbliżenie Kabulu i Delhi było dużym zaskoczeniem dla państw regionu. Tym większym, że Talibowie wcześniej nawiązali kontakty z Pekinem.
Dlaczego granica między Afganistanem a Pakistanem jest nie do obrony?
Wyrysowujące się regionalne pakty i sojusze zostały poddane próbie przez pakistańskich talibów, którzy mają swoją bazę w Afganistanie, u bratniego ugrupowania. Tehrik-i-Taliban Pakistan atakuje właśnie stamtąd. Eksperci z Islamabadu szacują, że tylko w obecnym roku w starciach w rejonach nadgranicznych zginęło i zostało rannych prawie 2,4 tys. pakistańskich żołnierzy i policjantów (dokładne dane są tajne). Bazująca w USA pozarządowa ACLED informuje, że w ubiegłym roku pakistańscy Talibowie dokonali 600 ataków przeciw Islamabadowi.
Czytaj więcej
Władze Afganistanu i Pakistanu obarczają się nawzajem odpowiedzialnością za nocne starcie na granicy między państwami. Ofiary są po obu stronach -...
Granica między obu państwami jest nie do obrony, bowiem ma ponad 2,6 tys. kilometrów. Została wyrysowana przez Brytyjczyków pod koniec XIX wieku. Przecina tereny zamieszkałe przez Pusztunów, co pakistańskim Talibom daje – oprócz motywacji religijnej – silne wsparcie dużej i wojowniczej grupy etnicznej. Prowincja Pakistanu, w której dochodzi do ataków, graniczy z indyjskim Kaszmirem, którego przynależność państwową z kolei podważają ugrupowania w Pakistanie. W maju 2025 r. doprowadziło to do czterodniowej wojny obu państw.
Granica między Afganistanem a Pakistanem
– Żadne państwo nie może sobie pozwolić na wojnę na dwóch frontach – mówi o sytuacji Pakistanu ekspert z Singapuru Abdul Basit.
Na terenie Afganistanu swoje bazy wypadowe posiadają też Armia Wyzwolenia Baludżystanu (separatyści zwalczający pakistańskie władze w Baludżystanie) czy komórki tzw. Państwa Islamskiego.
Chiny, Rosja, a nawet sąsiedni Iran (niezbyt przychylny Pakistanowi) domagają się od Kabulu, by zrobił porządek z separatystami. Talibowie też wrogo odnoszą się do ISIS (które dokonuje terrorystycznych ataków w Afganistanie), ale nie panują nad całym terenem państwa.