To kolejny incydent graniczny w Azji Środkowej po tym jak w nocy doszło do wymiany ognia na granicy Kirgistanu z Tadżykistanem.

Czytaj więcej

Strzały na granicy Kirgistanu z Tadżykistanem. Rosja apeluje o pokój

Rządzący Afganistanem talibowie wydali oświadczenie, w którym podają, że afgańskie władze postanowiły zatrzymać pakistańską armię przed budową posterunku w pobliżu granicy Pakistanu z Afganistanem w prowincji Paktia, ale Pakistańczycy mieli otworzyć ogień do Afgańczyków.

W pobliżu granicy Afganistanu i Pakistanu nie powinny powstawać żadne instalacje militarne

Pakistańska armia twierdzi z kolei, że trzech żołnierzy zginęło na północnym-zachodzie kraju w wyniku otwarcia ognia przez bojowników ze strony afgańskiej.

Afgańczycy - według Islamabadu - mieli zaatakować posterunek graniczny w agencji Kurram.

Zastępca rzecznika rządu talibów, Bilal Karimi przekonywał, że - na mocy porozumienia - w pobliżu granicy Afganistanu i Pakistanu nie powinny powstawać żadne instalacje militarne. Tymczasem Pakistańczycy - jak twierdzi Kabul - próbowali zbudować posterunek. Kiedy przedstawiciele strony afgańskiej zwrócili im uwagę, że nie mogą tego robić, Pakistańczycy mieli otworzyć ogień - relacjonował Karimi. 

- Wszczęto postępowanie wyjaśniające. Przywódcy zostali poinformowani - dodał wicerzecznik rządu talibów.