fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ligi zagraniczne. Lewandowski i Mueller rozumieją się bez słów

Robert Lewandowski i Thomas Mueller zdobyli już dla Bayernu w tym sezonie Bundesligi dziesięć bramek
afp
Przed startem Ligi Mistrzów Bayern dał lekcję beniaminkowi z Bielefeld. Wygrał 4:1 po golach Lewandowskiego i Muellera.

„Możecie nazywać nas MuellewanGoalski” – napisał polski napastnik pod wspólnym zdjęciem z Thomasem Muellerem. „Znacie już duet MuellFOURGOALski?” – zażartował jego kolega z drużyny.

Humory w Monachium dopisują, bo ofensywna dwójka Bawarczyków zdobyła już łącznie dziesięć bramek i dołożyła do nich dziewięć asyst. Lewandowski do długiej listy rywali, którym strzelił gola, dopisał Arminię. Od razu trafił dwukrotnie.

Po chwilowym zawirowaniu, jakim była wysoka porażka w Hoffenheim (1:4) i wydarte w ostatnich minutach zwycięstwo nad Herthą (4:3), Bayern wskoczył na podium i wysłał konkurencji sygnał, że nie będzie miał dla nikogo litości.

Hansi Flick tonuje jednak nastroje. – W kilku sytuacjach mogliśmy się lepiej bronić. Musimy być bardziej ostrożni i nie marnować energii – mówi trener. Zdaje sobie sprawę, że silniejszy przeciwnik – na przykład Atletico, z którym jego zawodnicy zmierzą się w środę na inaugurację Champions League – takie momenty dekoncentracji wykorzysta z zimną krwią.

Bayern traci punkt do RB Lipsk, którego nie był w stanie zatrzymać notujący świetny początek sezonu w bramce Augsburga Rafał Gikiewicz. Zespół Red Bulla wygrał 2:0.

Groźnie wyglądającej kontuzji doznał Łukasz Piszczek. Został trafiony palcem w oko przez Stefana Poscha z Hoffenheim, krwawił i już po kwadransie musiał pojechać do szpitala. Na szczęście skończyło się na strachu. Borussia zwyciężyła 1:0, a Piszczek być może wróci do składu na wyjazdowy mecz z Lazio w Champions League (wtorek). To dobra wiadomość, bo przez kontuzje i koronawirusa w Dortmundzie mają ogromne problemy z zestawieniem defensywy.

Covid-19 nie przeszkodził w rozegraniu derbów Mediolanu, mimo przypadków zakażenia w obydwu drużynach. Milan pierwszy raz od czterech lat pokonał Inter (2:1), a bohaterem spotkania został strzelec dwóch goli Zlatan Ibrahimović, który w przyszłym roku będzie obchodził 40. urodziny.

Milan prowadzi w Serie A z kompletem punktów i tylko jedną straconą bramką. Wydarzeniem weekendu było także wysokie zwycięstwo Napoli nad Atalantą (4:1, Piotr Zieliński zakończył kwarantannę, ale był poza kadrą) i wyjazdowa wpadka Juventusu z Crotone (1:1). Mistrz Włoch zagrał m.in. bez Wojciecha Szczęsnego (bronił Gianluigi Buffon), Paulo Dybali i przechodzącego bezobjawowo Covid-19 Cristiano Ronaldo. Gol dla beniaminka padł po rzucie karnym wywalczonym przez Arkadiusza Recę. To pierwszy punkt Crotone po awansie.

Powody do zadowolenia ma również inny reprezentant Polski. Grzegorz Krychowiak został wybrany na piłkarza meczu Lokomotiw Moskwa – FK Ufa, w którym zdobył jedyną bramkę.

Słodko-gorzki weekend za Janem Bednarkiem. Southampton co prawda nie przegrał w Londynie z Chelsea (3:3), ale polski obrońca nie radził sobie z Timo Wernerem, który strzelił dwa gole.

Kamil Grosicki znów w ostatniej chwili próbował zmienić klub. Nottingham Forest, do którego ma zostać wypożyczony z West Bromwich, jest przekonane, że zdążyło dopełnić formalności przed zamknięciem transferowego okna. Federacja ma się zająć sprawą w poniedziałek. Everton znów nie wygrał z Liverpoolem (2:2), ale pozostał liderem Premier League.

Po przerwie na Ligę Narodów, a tydzień przed El Clasico hiszpańscy giganci Real i Barcelona zanotowali potknięcia.

Mistrzowie z Madrytu niespodziewanie ulegli u siebie beniaminkowi Cadiz (0:1), a szansy na ich dogonienie nie wykorzystali Katalończycy, przegrywając na wyjeździe z Getafe (też 0:1). Zinedine Zidane w przerwie dokonał aż czterech zmian, w tym jednej przymusowej, spowodowanej urazem Sergio Ramosa. Występ kapitana Realu w sobotnim klasyku stanął pod znakiem zapytania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA