Niepełnosprawni

Niepełnosprawni: ojciec i syn mają jedną ulgę na dojazdy autem

Adobe Stock
Niepełnosprawny, który utrzymuje niepełnosprawne dziecko, nie może odliczyć podwójnych wydatków na samochód.

Skarbówka wyjaśniła, jak rozliczyć ulgę rehabilitacyjną, jeśli w rodzinie jest więcej osób niepełnosprawnych.

Sprawa dotyczyła podatnika, który ma II grupę inwalidztwa, a jego 20-letni syn – I grupę inwalidztwa. Syn studiuje, mieszka z rodzicami i jest na ich utrzymaniu. Od urodzenia posiada orzeczenie o niepełnosprawności i otrzymuje rentę socjalną. Jego dochody nie przekraczają 10 080 zł rocznie. Mężczyzna zapytał, czy jako niepełnosprawny mający na utrzymaniu niepełnosprawne dziecko może odliczyć podwójne wydatki na samochód, czyli 4560 zł (2 x 2280zł).

Odpowiedź fiskusa była jednak odmowna. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przypomniał, że zgodnie z art. 26 ust. 7a pkt 14 ustawy o PIT odliczeniu podlegają wydatki na używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną, np. małżonka, dzieci, rodziców czy rodzeństwo. Warunkiem jest, by dochody osób pozostających na utrzymaniu podatnika nie przekraczały 10 080 zł. Odliczenie wydatków na auto również jest limitowane i nie może przekroczyć 2280 zł rocznie. Jednak – jak zaznaczył fiskus – ustawa wskazuje górny limit. Wysokość ulgi zależy od tego, ile faktycznie podatnik wydał na dojazdy.

Dzięki nowelizacji ustawy o PIT w rozliczeniu za 2017 r. z ulgi skorzystać mogło więcej osób. To dlatego, że wcześniej można było odliczyć wydatki na dojazd na zabiegi rehabilitacyjne. W PIT za 2017 r. dodano natomiast wydatki związane z ułatwieniem czynności życiowych, jak np. przejazdy do lekarza, pracy czy na zakupy. Rozszerzono też prawo do odpisu: teraz przysługuje wszystkim osobom niepełnosprawnym, bez względu na grupę inwalidzką.

Jednak – jak wskazał dyrektor KIS – nie zmienia to sytuacji podatników, którzy sami są niepełnosprawni i utrzymują inną osobę niepełnosprawną.

– Osobie fizycznej przysługuje jeden limit, nawet jeżeli ma na utrzymaniu jedną, dwie czy więcej osób niepełnosprawnych i sama jest osobą niepełnosprawną – podsumowała skarbówka. A to oznacza, że ojciec może odliczyć maksymalnie 2280 zł, a nie 4560 zł.

– Takie rozstrzygnięcie jest zgodne z przepisami, ale budzi wątpliwości z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej. Jeśli w rodzinie jest więcej osób niepełnosprawnych, to oznacza to również wyższe wydatki. Dlatego warto rozważyć zwiększenie limitu, by uwzględnić także takie sytuacje – mówi prawnik Marcin Malinowski.

—Monika Pogroszewska

numer interpretacji: 0115-KDIT2-2.4011. 113.2018.1.ŁS

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL