fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Na początku był Bach

nifc.pl
Orkiestra XVIII wieku. Czym byłby Festiwal bez zespołu, którego związki z Polską trwają już 30 lat?

Po raz pierwszy Orkiestra XVIII Wieku przyjechała do Polski w 1989 roku i od razu podbiła publiczność wykonaniem Mszy h-moll Bacha. 20 lat później to wielkie dzieło wykonała raz jeszcze. Pomiędzy tymi wydarzeniami były występy z utworami Haydna czy kompletem koncertów fortepianowych Beethovena, a nawet niezwykła przygoda z operą „Les Indes galantes" Rameau w Teatrze Wielkim w Poznaniu.

Szczególne więzi połączyły Orkiestrę XVIII Wieku z Festiwalem „Chopin i jego Europa". Już podczas jego pierwszej edycji w 2005 r. zespół prowadzony przez Fransa Brüggena w komplecie symfonii Beethovena ukazał słuchaczom nieznany dotąd świat tzw. wykonawstwa historycznego. Sama zaś Orkiestra XVIII Wieku rozszerzyła zainteresowania repertuarowe o utwory Chopina i rozpoczęła współpracę z Januszem Olejniczakiem, Dang Thai Sonem czy Nelsonem Goernerem. Potem Orkiestra XVIII Wieku przyjeżdżała niemal co roku i zawsze jej koncerty cieszyły się szczególnym zainteresowaniem.

Dramatyczny okazał się rok 2014. Festiwal szykował się do uczczenia przypadających jesienią 80. urodzin Fransa Brüggena. Przygotowano premierę filmu dokumentalnego „Sekret orkiestry", którego dyrygent był bohaterem, niezwykłym autorytetem w dziedzinie wykonawstwa historycznego.

Kilka dni przed inauguracją festiwalu Frans Brüggen zmarł. Zaplanowane występy Orkiestry XVIII Wieku odbyły się, choć już z innymi dyrygentami. Dla wszystkich jednak stało się jasne, że skończył się muzyczny rozdział w historii wykonawstwa historycznego.

Międzynarodowa Orkiestra XVIII Wieku jednak przetrwała, choć obecnie jest nieco innym zespołem i w tym roku świętuje 30-lecie związków z Polską. Uczci to trzema występami na festiwalu, a każdy stanowić będzie swoiste odwołanie do różnych etapów działalności.

Ostatni koncert to przypomnienie lat najwcześniejszych, gdy zgodnie ze swą nazwą, Orkiestra specjalizowała się w muzyce XVIII wieku i wcześniejszej. Będzie to zatem wieczór z Mozartem – z jego Symfonią KV 385 „Haffnerowską" oraz Koncertem C–dur KV 503. Zagra go Kristian Bezuidenhout. Jego talent, wrażliwość i wyczucie fortepianu historycznego odkryliśmy za sprawą Fransa Brüggena, z którym występował kilkakrotnie na festiwalu.

Kolejny wieczór to dowód na związki Orkiestry XVIII Wieku z muzyką polską. Frans Brüggen długo unikał Chopina, który potem stał się jednym z jego najważniejszych odkryć. W tym roku Vadym Kholodenko wykona wariacje Chopina na temat „La ci darem la mano" z „Don Giovanniego" Mozarta. Nowym doświadczeniem dla orkiestry będzie natomiast wykonanie wraz z Aleną Baevą bez dyrygenta Koncertu skrzypcowego Wieniawskiego.

A tegoroczną festiwalową rezydencję Orkiestry XVIII Wieku zainauguruje operowa przygoda z Moniuszką podjęta w ostatnich latach z Grzegorzem Nowakiem podczas pracy nad „Strasznym dworem". ©?

—j.m.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA