fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Policja: Zatarcie skazania za korupcję nie wróci prawa do mundurówki

Fotorzepa, MICHAL WALCZAK MICHAL WALCZAK
Policjant, który odszedł na emeryturę, bezpowrotnie traci prawo do tego świadczenia po skazaniu go za przestępstwo popełnione w czasie służby.

Funkcjonariusz policji przeszedł na emeryturę w październiku 2008 r., a niecały rok później został skazany w procesie karnym za przestępstwo fałszerstwa dokumentów nastawione na osiągnięcie korzyści majątkowych (art. 231 § 2 i 271 § 3 kodeksu karnego).

Zakład emerytalny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zawiesił wypłatę jego emerytury dopiero po dwóch latach. W odwołaniu do sądu były policjant powołał się na to, że w tym czasie jego skazanie uległo zatarciu. Powinno być więc traktowane jako niebyłe.

Sąd okręgowy, do którego trafiła sprawa, oddalił odwołanie byłego policjanta. Sędziowie uznali bowiem, że zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (...) skazanie emeryta albo rencisty prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, popełnione w związku z wykonywaniem czynności służbowych i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, powoduje utratę prawa do zaopatrzenia emerytalnego.

Zdaniem sądu nie miało znaczenia, że decyzja odbierająca mu prawo do emerytury zapadła pół roku po wykreśleniu informacji o jego karze ze wszelkich rejestrów wymiaru sprawiedliwości. Choć zgodnie z art. 106 k.k. z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe, ma to znaczenie dla decyzji o charakterze konstytutywnym zapadłych po zatarciu skazania. W tym zaś przypadku decyzja w sprawie pozbawienia emeryta prawa do świadczenia miała jedynie charakter deklaratoryjny. Do ustania prawa do emerytury policyjnej doszło z chwilą prawomocnego skazania, a nie z chwilą wydania decyzji w tej sprawie przez organ rentowy.

Na skutek apelacji byłego policjanta sąd drugiej instancji zmienił wyrok i stwierdził, że nie doszło do utraty prawa do świadczenia. Skoro bowiem doszło do zatarcia skazania, należy traktować je jako niebyłe. Nie ma więc podstaw do odebrania świadczenia.

Sąd Najwyższy, do którego dotarła sprawa, nie zgodził się z takim rozstrzygnięciem. Sędziowie uchylili wyrok i oddalili apelację policjanta. Wyrok sądu okręgowego potwierdzający utratę przez niego prawa do emerytury stał się więc prawomocny.

– W przypadku funkcjonariuszy służb mundurowych jednym z warunków nabycia prawa do emerytury policyjnej jest określony w art. 10 ust. 2 policyjnej ustawy emerytalnej warunek niekaralności za przestępstwo wymienione w tym przepisie, które zostało popełnione przed zwolnieniem ze służby – stwierdził Jerzy Kuźniar, sędzia SN. – W przypadku prawomocnego skazania funkcjonariusza następuje nieodwracalna utrata prawa do zaopatrzenia emerytalnego na podstawie ustawy ze skutkiem od chwili prawomocnego skazania, a nie z chwilą wydania decyzji przez organ rentowy. Tym samym nabycie bądź utrata prawa do świadczeń emerytalnych następuje niezależnie od działań organu rentowego, ale z mocy ustawy.

Zdaniem SN zatarcie skazania nie oznacza, że przestępstwo nie zostało popełnione, lecz jedynie to, że od takiej chwili skazany ma status osoby niekaranej. Ma to więc znaczenie jedynie w przypadku decyzji konstytutywnych, a nie deklaratoryjnych, potwierdzających jedynie fakt spełnienia ustawowych przesłanek utraty prawa do świadczenia.

sygnatura akt: II UK 247/14

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA