fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Czy CBA mogło przeszukać biuro i mieszkanie Banasia

Marian Banaś
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Prawnicy raczej zgodnie uznają, że dokonane na zlecenie prokuratury przez CBA przeszukań w gabinecie prezesa NiK i mieszkaniu jego syna nie mogło nastąpić bez uchylenia mu immunitetu czego Sejm nie uczynił.

Ale problem może rozwiązać w ciągu kilku dni sąd, gdyby prezes Banaś do niego się odwołał, co zapowiedział. Zebrane jednak dowodowy będą mogły być wykorzystanie w procesie.

Chodzi o śledztwa dotyczące podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Mariana Banasia.

Prezes Banaś poinformował marszałek Sejmu o naruszeniu prawa przez organy procesowe dokonujące przeszukania jego mieszkania, a także mieszkań żony i córki oraz próby przeszukania gabinetu prezesa mimo jego oświadczenia, że nie ma tam żadnych dokumentów wymienione w postanowieniu prokuratora. W ocenie prezesa Banasie to działania be precedensowe, gdyż mogą niezależności konstytucyjnego, organu kontroli państwowej jakim jest NIK.

Tymczasem Elżbieta Witek, marszałek Sejmu poinformowała w piątek po spotkaniu z prezesem Banasiem, że marszałek może interweniować tylko tedy, gdyby naruszana została nietykalność osobista, czy doszło do zatrzymania prezesa, a to nie miało miejsca. Powoła się przy tym na opinię prawną, która dopuszcza przeszukania pomieszczeń osób objętych takim immunitetem.

Prof. Marek Chmaj, który sporządzał podobna opinie w przypadku przeszukania pomieszczeń poselskich ówczesnego posła PSL Jana Burego, uważa, że nie jest ono dopuszczalne bez uprzedniego uchylenia immunitetu.

Dodajmy, że ówczesny prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował wtedy Sejmie, że immunitet nie chroni posła przed przeszukaniem w postępowaniu przygotowawczym.

Pozycja prezesa NIK jest jednak znacznie wyższa niż szeregowego parlamentarzy wskazują nasi rozmówcy.

Według prof. Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalisty z UW, udzielenie zgody Sejmu jest tak istotne, bo prezes NIK kieruje organem konstytucyjnym, który kontroluje działalność prokuratury.

Podobnego zdania jest Marek Celej, sędzia karny z Sądu Okręgowego w Warszawie, choć wskazuje, że problem jest złożony. W tej sytuacji prezes Banaś powinien złożyć zażalenia na zachowanie prokuratury, które sąd w ciągu kilku dni rozpatrzy co powinno zakończyć sprawę.

A co z zebranymi dowodami ? Zebrane nawet z naruszeniem prawa dowody mają moc, gdyż zasada owoców zatrutego drzewa jest bardzo ograniczona – wskazuje sędzia Celej

Chodzi o to, że zgodnie z art. 168a procedury karnej dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania czy nawet czynu zabronionego, chyba że dowód został uzyskany przez funkcjonariusza publicznego w wyniku zabójstwa, lub umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA