fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Wenezuela: Dziennikarz "Gazety Wyborczej" pobity przez policję

AFP
Tomasz Surdel, korespondent "Gazety Wyborczej" w Wenezueli został zatrzymany i pobity przez uzbrojonych członków FAES - oddziałów specjalnych wenezuelskiej policji.

Surdel w czwartek późnym wieczorem jechał przez Caracas, stolicę kraju, gdy został zatrzymany przez uzbrojonych policjantów - relacjonuje portal press.pl. Został poproszony o dokumenty, a po kilku minutach kazano mu opuścić samochód, którym podróżował.

Dziennikarzowi założono worek na głowę i bito. Po zdjęciu worka jeden z policjantów przyłożył Surdelowi do twarzy pistolet i pociągnął za spust nienabitej broni. Później funkcjonariusze odjechali.

Surdel ma opuchnięte wargi, rozbity nos, ale nie ma żadnych złamań.

"Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i miłe słowa. Nawet tym, którzy tu pisali, że z jakichś, zupełnie mi nie znanych powodów, to mi »się należało«… Tak, czy inaczej mam się relatywnie dobrze i nie zamierzam przestać pisać o Wenezueli. Serdecznie pozdrawiam z Caracas" - napisał kilka godzin później Surdel na Twitterze.

Niedługo później Surdel już pracował, informując o zawieszeniu połączeń American Airlines z USA do Wenezueli.

Źródło: rp.pl/ Press
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA