– Jakie są cechy tego zjawiska? Walka kapitału, czy państwowego, czy prywatnego, o nowe tereny. Tak jest w wypadku Władimira Putina i Rosji. Chęć zajęcia wschodnich terenów Ukrainy jest olbrzymia. Kapitał walczy też o nowe źródła energii, ropę naftową w Wenezueli. Czy widać tam jakąś zmianę oprócz tego, że amerykański kapitał bada rentowność złóż ropy naftowej? Cały problem polega na tym, że rzeczy dobre połączone są z rzeczami złymi – powiedział Czarzasty. – Wiadomo co robił prezydent Wenezueli i jak to ocenia część tego narodu. Wiadomo też, co robił (w Iranie) ajatollah Ali Chamenei – zauważył.
– Moim zdaniem (atak na Iran) jest ewidentnie poza wszelkimi zasadami międzynarodowymi – uważa marszałek. – To (operacja, przeprowadzona) poza organizacjami (...), które zostały powołane do pilnowania ładu międzynarodowego, w bardzo wielu przypadkach poza wartościami podstawowymi. To parcie imperializmu, parcie siły. Silny ma rację, bo ma siłę – dodał.
Czytaj więcej
W obliczu amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran nawet polityczni przeciwnicy marszałka Sejmu Wło...
Pytany o to, czy można powiedzieć, że wojna USA i Izraela z Iranem jest nielegalna, Czarzasty odparł, że trudno to określać w sposób jednoznaczny. – Zobaczymy, co będzie dalej – stwierdził.
Włodzimierz Czarzasty o Radzie Pokoju Donalda Trumpa
Włodzimierz Czarzasty zauważył, że organizacje międzynarodowe „dopiero się budzą”. – Organizacja Narodów Zjednoczonych powinna nad tym procesem panować. (...) Unia Europejska obudziła się od momentu, kiedy Ameryka zaczęła zmieniać swoją politykę zagraniczną, bo ją zmienia. ONZ musi dostać bardzo mocny impuls taki sam, jaki dostała Unia Europejska. UE zaczyna się teraz zbroić, zaczyna być wielkim podmiotem, widzi, że przede wszystkim musi myśleć o sobie, bo jeżeli nie będzie o sobie myślała, to „dobry wujek zza oceanu” może przestać o niej myśleć. To budzi, moim zdaniem, bardzo pozytywne reakcje. (...) Unia Europejska odnajduje swoją podmiotowość. Tak samo będzie w sferze zarządzania i pilnowania ładu światowego jeżeli chodzi o ONZ. Czy ta organizacja musi się obudzić. Czy śpi w tej chwili? Śpi, bo nie ma, moim zdaniem, żadnych realnych wpływów, ale się obudzi, wierzę w to – stwierdził.