Z tego artykułu się dowiesz:
- Co wpłynęło na mocną konsumpcję prywatną pod koniec 2025 roku?
- Jakie czynniki sprzyjają wzrostowi inwestycji w Polsce?
- Jak Polska wypada na tle innych krajów Unii Europejskiej pod względem wzrostu gospodarczego?
- Jakie role pełnią transfery unijne i niższe stopy procentowe w gospodarce Polski?
- Jakie przewidywania dotyczą wzrostu PKB Polski na rok 2026?
Tym razem urząd podał jednak więcej szczegółów tego, jak polska gospodarka radziła sobie pod koniec ubiegłego roku. A radziła sobie dobrze: wzrost o 4 proc. r/r (realny, czyli ponad wzrost cen, w ujęciu nieodsezonowanym), był najwyższy od ponad trzech lat. Ostatni raz mocniejsze dane GUS zameldował za trzeci kwartał 2022 r. Wówczas na statystyki rzutowały jeszcze efekty silnego ożywienia pocovidowego, acz już tempo wzrostu wyraźnie „siadało” ze względu na efekty pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę i kryzysu energetycznego.
Nasz wzrost gospodarczy pod koniec 2025 r. był też niemal najsilniejszy w całej UE: lepsze wyniki zanotowały tylko malutkie gospodarki Cypru i Malty oraz Irlandia, w której przepływy kapitałowe wielkich korporacji silnie zniekształcają dane o rachunkach narodowych. Dystansujemy nie tylko zachodnie kraje UE, ale także państwa naszego regionu. Zresztą, zgodnie z prognozami instytucji międzynarodowych – m.in. Komisji Europejskiej czy Międzynarodowego Funduszu Walutowego – tak samo będzie przynajmniej w 2026 i 2027 r.
Czytaj więcej
Agencja ratingowa Fitch utrzymała rating Polski na poziomie A-, z perspektywą negatywną. Wydaje s...