fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Hajdarowicz: Mój biznes został sparaliżowany

Grzegorz Hajdarowicz
Grzegorz Hajdarowicz
Fotorzepa, Robert Gardziński
- Amerykańscy akcjonariusze są zaniepokojeni takim traktowaniem biznesu medialnego w Polsce – mówi Grzegorz Hajdarowicz, główny akcjonariusz spółek KCI i Gremi Media, która wydaje m.in. "Rzeczpospolitą" i "Parkiet".

Grzegorz Hajdarowicz w wywiadzie dla Interii podtrzymuje, że jego celem jest rozwijanie Gremi Media (wydawca „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”) we współpracy z zapraszanymi do akcjonariatu partnerami, jednak spór z CNT z KCI, właścicielem prawie 76 proc. papierów Gremi Media, utrudnia rozmowy.

- Mamy plan rozwoju, także akwizycji, ale szukam też partnerów strategicznych, branżowych i nie tylko. Gdy Gremi Media wchodziło na giełdę w 2017 r., jasno zadeklarowałem, że moim celem jest posiadanie 40-60 proc. udziałów i cały czas działam na rzecz sprzedaży akcji. Prowadzę rozmowy z różnymi podmiotami z Polski i zagranicy, bo chcę pozyskać partnerów. Aczkolwiek ostatnia operacja, związana z - moim zdaniem całkowicie bezpodstawnym - żądaniem spółki CNT wobec mojej spółki KCI, sparaliżowała te rozmowy na miesiące. Teraz moim rozmówcom muszę tłumaczyć tę sprawę, a oni wystraszeni takimi historiami boją się inwestować w Polsce – mówi Hajdarowicz.

Spór dotyczy transakcji kupna-sprzedaży działki w Krakowie kilka lat temu, na której CNT realizuje projekt deweloperski. CNT domaga się 5,4 mln zł, według KCI bezpodstawnie, bo pieniądze zostały już zapłacone. KCI zabiega też o zwrot tej kwoty.

- Rozumiem, że jak dwóch przedsiębiorców się spiera, to jeden musi mieć powód, motyw. Ale nie może być powodem żądanie zapłaty drugi raz kwoty, którą zapłaciłem półtora roku wcześniej w 2019 roku! Giełdowa spółka KCI zapłaciła giełdowej spółce CNT blisko 5,4 mln zł, co CNT ma zresztą w swoich sprawozdaniach – zauważa krakowski przedsiębiorca.

Hajdarowicz podkreślił, że w wyniku działań CNT rachunki maklerskie KCI są nadal zablokowane przez komornika. Oznacza to brak możliwości dysponowania papierami Gremi Media.

- Czekam na reakcję organów państwa, co do tej pory jeszcze nie nastąpiło. Wiem, że dręczy nas pandemia, ale jakoś w tym samym czasie wobec mojej spółki wydano w ciągu kilku dni nakaz zapłaty i w ciągu paru dni zajęto jej cały majątek, a teraz nie ma nikogo, kto by się tym zajął? Nie rozumiem, czemu komornik nie podjął tu jeszcze niezbędnych działań. Tego zabezpieczenia nie powinno być w ogóle, bo jak miałbym płacić drugi raz z tego samego tytułu te same pieniądze. Będę się domagał zdjęcia zabezpieczenia. W tym roku mija 30 lat mojej działalności gospodarczej i myślę, że dam sobie radę. Ale z drugiej strony nie mogę sobie pozwolić, by nawet potężni przedsiębiorcy tak traktowali innych ludzi. To jest niezgodne z jakąkolwiek etyką biznesową – mówi Hajdarowicz.

Przedsiębiorca zaznaczył, że sprawą zaniepokojeni są mniejszościowi amerykańscy akcjonariusze Gremi Media, ponieważ działania wokół firmy wyglądają na próbę jej wrogiego przejęcia. - Amerykańscy akcjonariusze z Gremi Media są bardzo tym wszystkim zdziwieni i zaniepokojeni takim traktowaniem biznesu medialnego w Polsce przez innych przedsiębiorców i sądy. I wiem, że interweniują w tej sprawie – podkreśla Hajdarowicz.

Cały wywiad na: www.biznes.interia.pl

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA