fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Specjalistów nagle nie przybędzie - coraz dłuższe kolejki do endokrynologów

AdobeStock
Lekarze są niezadowoleni z podziału miejsc rezydenckich. Kolejki do endokrynologów się wydłużają, a na specjalizacji jest tylko dziewięć miejsc.

Dziewięć miejsc dla przyszłych endokrynologów, 15 dla stomatologów dziecięcych i 16 dla ortodontów – opublikowana przez resort zdrowia liczba miejsc rezydenckich rozczarowała przyszłych specjalistów, a ucierpią głównie pacjenci.

Choć poprawa warunków leczenia psychiatrycznego dzieci to jedna z deklaracji rządu PiS, dla przyszłych psychiatrów dzieci i młodzieży przygotowano tylko 33 miejsca szkoleniowe finansowane przez resort zdrowia (o osiem mniej niż rok temu). Eksperci regularnie podkreślają, że największym problemem polskiej psychiatrii jest zbyt mała liczba specjalistów. Tymczasem według danych Naczelnej Izby Lekarskiej zawód wykonuje zaledwie 451 psychiatrów dziecięcych.

Zaledwie dziewięciu rezydentów endokrynologii (po dwa w Łódzkiem i na Dolnym Śląsku, po jednym na Mazowszu, w Małopolsce i na Podlasiu, Lubelszczyźnie i Opolszczyźnie) nie zmniejszy też legendarnych już kolejek do lekarzy tej specjalności.

Resort poskąpił też rezydentur dla lekarzy dentystów, choć, jak oni mówią, wielu zabiegów nie można wykonywać bez specjalizacji.

– Wszyscy wiedzą, że lekarzy jest o wiele za mało, dlatego systematycznie zwiększana jest liczba studentów kierunku lekarskiego. Jednocześnie miejsc rezydenckich w niektórych regionach ubywa. Chociaż co roku aż 450 absolwentów kończy Łódzki Uniwersytet Medyczny, miejsc na rezydenturę w województwie jest w tym roku 276, a w ubiegłym roku było ich ponad 300 – mówi Marta Pietrzykowska, wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów OZZL (PR OZZL). I dodaje, że zaskakuje także rozkład miejsc w poszczególnych województwach. W Łódzkiem na przyszłych specjalistów medycyny rodzinnej czeka zaledwie sześć miejsc szkoleniowych, podczas gdy na Mazowszu – aż 53.

Być może część lekarzy z innych województw na rezydenturę przyjedzie na Mazowsze, bo choć, zgodnie z danymi Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, staż ukończyły tu 452 osoby, czeka na nie ok. 530 miejsc szkoleniowych.

– Ludzie uciekają do innych województw. Znajomi stażyści i studenci coraz częściej też mówią o emigracji – mówi Marta Pietrzykowska, która właśnie kończy staż.

A wiceprzewodniczący i współzałożyciel PR OZZL Damian Patecki zauważa, że zapis o zwiększaniu miejsc rezydenckich i planowania ich liczby na dwa–trzy lata naprzód znalazł się w projekcie nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, ale został odrzucony przez resort.

– Może warto go przywrócić – zastanawia się Damian Patecki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA