fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

"Ucho prezesa". Jak prezydent palił skręta

YouTube
Najnowszy odcinek „Ucha prezesa” zatytułowany „Histeria totalnej opozycji” przynosi zaskakującą woltę pierwszej serii.

Ci wszyscy, którzy uważali, że serial jest wyłącznie antypisowski – mogą się przekonać, że opozycja też znalazła się pod pręgierzem satyry. Mówiąc wprost: rząd jest silny słabością skłóconej opozycji.

”Za chwilę będą się działy rzeczy dziwne, ale niech się pani nie dziwi” – mówi Mariusz do pani Basi. „Mnie już wystarczy, że się na tego ancymona w kącie napatrzę” – odpowiada pani Basia, wskazując na prezydenta. Jeszcze nie wie, co ich zaraz połączy.

Mamy też kilka zagadek. Kto to jest? Myli sejm niemy z głuchym, obchodzi święto Sześciu Króli zamiast Trzech. „Ja to chętnie bym posłuchał jak rozmawia z naszym San Escobarem! To by dopiero była komedia” - dodaje Mariusz. Chodzi, oczywiście o Ryszarda Petru. Proszę zobaczyć z kim Mariusz o nim rozmawia. Zaskoczenie murowane. Gwarantują je także inni goście prezesa.

W 13 odcinku zaglądamy też do sypialni prezesa i dowiadujemy się co go uspokaja przed snem bardziej niż bajka Mariusza.

Poznajemy również sposób prezydenta na to, jak palić papieroska, czyli „cieniaska klikanego”, żeby zaciągać się, a nie widzieć zdjęć na paczce, pokazujących zgubne skutki używania tytoniu.

Liroy tytoniu unika jak ognia. Proponuje „śmieszny, leczniczy papierosek”. Skutki jego palenia są rzeczywiście zabawne!

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA