fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

USA: "Gejowska subkultura" w archidiecezji Newark? Kardynał zaprzecza doniesieniom katolickiej agencji

Kardynał Joseph William Tobin, redemptorysta, arcybiskup Newark
Adsderrick [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons
Amerykański kardynał Joseph Tobin zaapelował do duchownych na terenie swojej archidiecezji, aby nie rozmawiali z mediami po tym, jak w Catholic News Agency pojawił się raport o niewłaściwym zachowaniu seksualnym księży z Newark i istniejącej wśród nich "gejowskiej subkulturze", szczególnie w seminarium.

W ostatnim tygodniu Ameryką wstrząsnęła publikacja raportu, z którego wynika, że przez 70 lat biskupi i inni przedstawiciele władz Kościoła katolickiego w Pensylwanii zacierali ślady po molestowaniu seksualnym, którego miało się dopuścić ponad 300 kapłanów na setkach osób w sześciu diecezjach.

Dowiedz się więcej: Po skandalu seksualnym Amerykanie odchodzą z Kościoła

Tymczasem 17 sierpnia Catholic News Agency opublikowała raport, w którym sześciu anonimowych kapłanów twierdziło, że w archidiecezji Newark istnieje "gejowska subkultura", zwłaszcza w seminarium.

Jeden z przykładów, opublikowanych przez CNA, dotyczy ks. Marka O'Malleya, który został usunięty ze stanowiska rektora seminarium diecezjalnego i udał się na zwolnienie lekarskie w w 2014 r. Źródła agencji twierdzą, że oskarżono go o ukrycie kamery w sypialni innego księdza.

CNA poinformowała również, że ks. James Weiner - który niedawno został mianowany proboszczem parafii św. Andrzeja w Westwood w New Jersey - był przedmiotem śledztwa ws. napaści na tle seksualnym. Ks. Desmond Rossi twierdzi, że w 1998 roku był napastowany seksualnie przez dwóch diakonów. W 2004 roku na mocy pozasądowej ugody otrzymał ok. 35 tys. dolarów.

Kardynał Tobin napisał w liście do duchownych ze swojej diecezji, że nigdy nikt z nim nie rozmawiał z o "gejowskiej subkulturze" u podlegających mu księży. "W kwietniu 2014 r. o. Mark O'Malley, który służył w St. Andrew's College, przeżył poważny kryzys osobisty, za który otrzymał ocenę psychologiczną i przeszedł terapie. W kwietniu 2015 roku został uznany za zdolnego do posługi kapłańskiej. Ma nadzieję służyć jako kapelan szpitalny" - napisał hierarcha.

Sprawę ks. Weinera kard. Tobin uznał za zbadaną przez specjalną komisję w 2003 roku, choć "nie dotyczyła ona zarzutu wykorzystywania seksualnego nieletniego". Dodał jednak, że zarządził nowe dochodzenie w zeszłym miesiącu z powodu "nowych informacji i znacznej ilości ostrożności w tych najtrudniejszych czasach".

Od 15 września ks. Weiner miał być nominowany na proboszcza, ale w zeszły weekend w biuletynie parafialnym napisano, że nominacja została opóźniona i nie wskazano jej nowego terminu.

Kardynał Tobin zakończył swój list, wyrażając nadzieję, że źródła cytowane przez Catholic News Agency nie były tak naprawdę kapłanami z diecezji. W odpowiedzi CNA natychmiast potwierdziła, że były.

Hierarcha apelował także do księży, aby nie rozmawiali z mediami, a zamiast tego kierowali wszelkie pytania do archidiecezjalnego dyrektora ds. komunikacji.

"Powtarzam moją gotowość spotkania się z każdym bratem, który chce podzielić się swoimi obawami, dotyczącymi zarzutów w prasie lub osobistymi doświadczeniami w naszym lokalnym Kościele" - dodał kard. Tobin.

Źródło: rp.pl/ Catholic Herald
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA