fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Odszkodowanie za nieudane wakacje: o niezgodnościach z umową należy informować jeszcze na wakacjach

Adobe stock
Jeżeli nie zgłosimy braków w wyposażeniu hotelu rezydentowi, biuro nie wypłaci nam pełnego odszkodowania.

Podróżny ma obowiązek bezzwłocznego poinformowania organizatora o każdej stwierdzonej niezgodności z umową, i to już w trakcie usługi turystycznej. Niedopełnienie tego obowiązku może być brane pod uwagę przy ustalaniu obniżki ceny lub rekompensaty za szkodę.

Dlatego gdański Sąd Rejonowy przyznał niezadowolonym turystom tylko połowę odszkodowania. Jak argumentował skład orzekający, turyści uniemożliwili likwidację niezgodności w trakcie imprezy. Nie poinformowali przedstawiciela biura podróży o karaluchach w pokoju, mrowisku na balkonie, brudnej pościeli i ręcznikach, zużytych meblach ani zapchanym odpływie w łazience. Reklamację zgłosili dopiero po powrocie z greckiej wyspy. Mankamenty hotelu udowodnili zdjęciami.

Czytaj też:

Zagraniczne wakacje 2021 - co musimy wiedzieć, o czym pamiętać

Organizator tłumaczył, że jego klienci nie wybrali luksusowego hotelu, ale obiekt o budżetowym charakterze. Sąd jednak podkreślił, że klasa hotelu może być wyznacznikiem jakości wyposażenia, lokalizacji czy oferowanych dodatkowych atrakcji, a nie tego, czy na miejscu jest czysto, nie ma insektów, a urządzenia sanitarne są sprawne i bezpieczne dla użytkowników. Odpowiednia dbałość o te elementy to podstawa należytego świadczenia wszystkich usług hotelarskich, niezależnie od ich klasyfikacji.

Sąd nie przyjął też argumentów biura podróży, że skoro zarzuty turystów dotyczyły jedynie zakwaterowania, obniżeniu powinien podlegać jedynie koszt tego świadczenia, a nie pozostałe koszty związane m.in. z biletami lotniczymi, ubezpieczeniem czy opłatami lotniskowymi.

Zgodnie z prawem obniżeniu ulega cena całej imprezy, obejmująca również marżę. Przyjęcie argumentacji biura podróży prowadziłoby też do wniosku, że gdyby nocleg nie został wcale zapewniony, powódka miałaby prawo obniżenia ceny jedynie o koszt zakwaterowania. Idąc dalej, gdyby organizator wcale nie zorganizował lotu, mógłby obniżyć cenę tylko o kwotę kosztów organizacji transportu.

Biorąca udział w imprezie turystycznej rodzina domagała się też po 3000 zł zadośćuczynienia dla każdego z rodziców. Jak podkreślił skład orzekający, zadośćuczynienie za zmarnowany urlop ma charakter spersonalizowany i sam fakt, że dziecko biorące udział w imprezie turystycznej bało się insektów, nie przekłada się bezpośrednio na wysokość zadośćuczynienia rodzica. O ile jednak dla rodzica obecność insektów nie musi czynnikiem psującym wrażenie z pobytu, o tyle czynnikiem tym jest brak zadowolenia dziecka z wyjazdu.

Czynnikiem wpływającym na wysokość rekompensaty były też warunki, w jakich musieli przebywać powodowie. Sąd przyznał więc, że powódce należało się 2000 zł zadośćuczynienia, ale ze względu na to, że nie zgłosiła uwag w trakcie pobytu, obniżył jego wysokość o połowę.

Sygnatura akt: XIV C 850/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA