fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

W czwartek Luksemburg znów o frankowiczach

Wielka sala rozpraw w TSUE
Wielka sala rozpraw w TSUE
Fot. TSUE
W czwartek TSUE wypowie się w kwestiach w znacznej części już rozstrzygniętych – ocenia Marcin Szymański, adwokat zajmujący się sprawami frankowymi.

TSUE ma wydać w czwartek kolejny wyrok w sprawie kredytów frankowych. Czego możemy się spodziewać?

Pytania gdańskiego sądu (sygn. C-19/20) w znacznej części dotyczą kwestii już rozstrzygniętych przez SN i TSUE korzystnie dla konsumentów. Można odnieść wrażenie, że gdański sąd chce się upewnić, czy ochrony udzielanej konsumentom nie można zawęzić.

Nowe jest zagadnienie, jakich informacji musi udzielić sąd konsumentowi, gdy stwierdzi, że bezskuteczność abuzywnych postanowień prowadzi do nieważności umowy. Informacje o skutkach nieważności umowy i roszczeniach, z którymi może wystąpić bank, powinny umożliwić konsumentowi podjęcie decyzji o ewentualnej zgodzie na zastąpienie abuzywnego postanowienia i uniknięciu stwierdzenia nieważności umowy.

By w razie unieważnienia umowy nie zapłacić wynagrodzenia za korzystanie z kredytu?

Pytanie sądu nie nawiązuje wprost do tzw. wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału, jednak mam nadzieję, że TSUE wykluczy możliwość występowania przez banki z takim roszczeniem, wątpliwym również według polskiego prawa cywilnego. Możliwe jednak, że TSUE nie odniesie się do tej kwestii, ograniczając się do ogólnego określenia granic obowiązku informacyjnego.

Jest też pytanie dotyczące możliwości podziału klauzuli indeksacyjnej na nieabuzywną część, w której mowa o średnim kursie waluty NBP, i abuzywną, pozwalającą bankowi dowolnie modyfikować ten kurs.

Pytanie to odnosi się do specyficznie skonstruowanej klauzuli indeksacyjnej stosowanej przez GE Money Bank i nie ma znaczenia dla klauzul stosowanych przez inne banki. TSUE wypowiadał się już negatywnie o tego rodzaju redukcji utrzymującej skuteczność klauzuli, gdyż umożliwiałaby nieuczciwym przedsiębiorcom takie konstruowanie niedozwolonych klauzul, aby ich podział umożliwiał złagodzenie sankcji przewidzianej w dyrektywie 93/13.

A pozostałe pytania?

Dotyczą one kwestii już rozstrzygniętych. Orzecznictwo SN i TSUE rozstrzygnęło, że ocena abuzywności postanowień umowy dokonywana jest według stanu z dnia zawarcia umowy. Ewentualna zmiana postanowienia aneksem brana jest pod uwagę, jeżeli wprowadzona została za zgodą konsumenta świadomego abuzywności postanowienia i przysługujących mu z tego tytułu uprawnień. SN rozstrzygnął też, że tzw. ustawa antyspreadowa nie wpływa na ocenę abuzywnych postanowień zamieszczonych w umowach zawartych przed jej wejściem w życie ani na skutki uznania ich za abuzywne.

Nie budzi również wątpliwości, że z dyrektywy nie wynika konieczność unieważnienia umowy ze względu na zawarte w niej nieuczciwe postanowienia. TSUE wielokrotnie wskazywał, że dyrektywa dopuszcza możliwość stwierdzenia nieważności umowy, jeżeli jej obowiązywanie bez abuzywnych postanowień jest w świetle prawa krajowego niemożliwe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA