fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Prąd miał być tańszy, okazał się droższy. UOKiK ukarał sprzedawców energii

Fotorzepa, Adam Jagielak
Przedstawiciele handlowi proponowali aneks do umowy i obniżenie rachunków za prąd. Okazało się, że konsumenci podpisali umowy z nowymi firmami i płacili większe rachunki - informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Autorzy zawiadomień do UOKIK, rzeczników konsumentów oraz Urzędu Regulacji Energetyki twierdzili, że zostali wprowadzeni w błąd przez spółki sprzedające energię elektryczną: Novum, Energetyczne Centrum (przedsiębiorca jest również sprzedawcą gazu) oraz Energa-Obrót.

Osoby reprezentujące te firmy, podczas wizyty w domu podawali się za przedstawicieli dotychczasowego sprzedawcy prądu. Informowali że konieczna jest zmiana umowy, a jako powody przedstawiali m.in. konieczność aneksowania kontraktu, zmiany przepisów prawa, czy likwidację obecnego sprzedawcy energii. Zapewniali przy tym, że rachunki będą niższe, a przedstawiciele Energetycznego Centrum straszyli nawet, że brak podpisu skutkować będzie wyłączeniem prądu. Po pewnym czasie okazywało się, że w rzeczywistości konsumenci podpisali umowę z nowym przedsiębiorcą, a zamiast obiecywanych korzyści finansowych musieli co miesiąc opłacać wyższe rachunki za energie elektryczną.

UOKiK przywołuje fragment jednej ze skarg: "Miało być taniej, a jest 100% drożej. Do tej pory rachunki za prąd były w wysokości około 50 do 70 zł miesięcznie, a te z Novum są po ponad 100 zł".

- Na szczególną krytykę zasługuje fakt, że oferta skierowana była głównie do osób starszych. Przedsiębiorcy mogli wykorzystać, że seniorzy mają wysoki poziom zaufania do innych ludzi i nie przypuszczają, że miły, dobrze ubrany akwizytor może wprowadzać ich w błąd - mówi Prezes UOKiK, Marek Niechciał

UOKiK wydał decyzje dotyczące trzech sprzedawców energii: Energetyczne Centrum, Novum i Energa-Obrót. Przedsiębiorcy zobowiązali się do rekompensaty pieniężnej dla konsumentów. Klienci otrzymają również umorzenie lub zwrot wszelkich opłat za rozwiązanie umowy.

- Dzięki zobowiązaniom konsumenci, którzy musieli ponieść wysokie koszty rozwiązania umowy otrzymają z powrotem pieniądze, które zapłacili. Mogło to być od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Gdyby nie nasze decyzje musieliby walczyć w sądzie o zwrot tej kwoty. Dodatkowo otrzymają rekompensatę finansową – podkreśla Niechciał.

Źródło: UOKiK
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA