fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Krzysztof Bosak: Między Polską a Brukselą cały czas będzie iskrzyło

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Dla mnie prawo krajowe jest ważniejsze, unijne przepisy mogą pełnić dla nas wyłącznie rolę pomocniczą, jeśli chodzi o organizację naszych stosunków międzynarodowych czy relacji gospodarczych - mówi Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu uznał we wtorek, że "kolejne nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady przedstawieniu Prezydentowi RP wniosków o powołanie kandydatów do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo Unii Europejskiej".

Premier Mateusz Morawiecki skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek ws. ustosunkowania się do wyroku.

- Prawo krajowe jest ważniejsze, unijne przepisy mogą pełnić dla nas wyłącznie rolę pomocniczą, jeśli chodzi o organizację naszych stosunków międzynarodowych czy relacji gospodarczych. Polskie sprawy załatwiamy tu, między sobą - skomentował w rozmowie z Polskim Radiem Krzysztof Bosak z Konfederacji.

W jego ocenie osoby, które stawiają prawo unijne przed prawem polskim, "wykraczają poza definicję polskiego patrioty". - Polskie sprawy załatwiamy tu, między sobą. Tak to widzi polski patriota - skomentował.

Do konstytucji można mieć zastrzeżenia, w niektórych punktach nadaje się do poprawy. To jednak ustawa zasadnicza, na której oparty jest porządek ustrojowy w naszym państwie. Sens jej posiadania polega na tym, że jest głównym aktem prawnym - dodał.

W ocenie Bosaka "dysproporcja celów politycznych i świadomości ideologicznej między Polską a brukselską Unią Europejską jest tak duża, że moim zdaniem cały czas będzie iskrzyło".

Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA