fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Komornicy będą pod większą kontrolą - projekt rządu

Wszystkie czynności komornika w terenie mają być obowiązkowo nagrywane
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Mniejsze rewiry, górny pułap spraw, osobista praca i szybsze dyscyplinarki to sposób rządu na lepszą egzekucję.

Komornicy nadal będą działać na zasadach rynkowych.

Nie będzie upaństwowienia tej korporacji, chociaż pojawiły się takie przecieki, kiedy Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiadało jej reformę.

– Chodzi nam o to, by poprawić jakość pracy komorników oraz łatwiej wykryć i napiętnować nieprawidłowości – powiedział wczoraj Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, na wspólnej konferencji z premier Beatą Szydło.

Po pierwsze, wszystkie czynności komornika w terenie mają być obowiązkowo nagrywane.

Po drugie, ma być wprowadzony formularz skargi na czynności komornika, a jest to najczęściej stosowana forma zażalenia, które dłużnik czy inna osoba może złożyć do sądu za naruszenie procedury egzekucyjnej. Ma to zwiększyć skuteczność nadzoru sądu nad egzekucją.

Pod kontrolą

Po trzecie, licytacje komornicze mają być ograniczone tylko do majątku będącego własnością dłużnika, a nie np. mienia powierzonego mu czy znajdującego się w jego mieszkaniu bądź gospodarstwie. Ma to na celu uniknięcie takich sytuacji jak ta sprzed roku, gdy asesor komorniczy spod Łodzi, egzekwując dług od rolnika spod Mławy, zajął stojący na jego podwórku traktor, nie bacząc, że należy on do szwagra dłużnika. Do tej głośnej wpadki komorniczej pasują dwie kolejne propozycje.

Komornik (to po czwarte) ma osobiście prowadzić czynności egzekucyjne, a nie posługiwać się asesorem, a tym bardzie aplikantem.

Koniec hurtowni

I piąta zmiana, chyba najważniejsza, ograniczy wybór komornika tylko do obszaru danej apelacji, a jest ich w Polsce 11. Co więcej, komornik nie będzie mógł przyjmować więcej spraw niż 5 tysięcy rocznie. To oznacza definitywne rozprawienie się z tzw. rekinami komorniczymi, a więc wielkimi kancelariami, które, korzystając z urynkowienia zawodu przed kilkunastoma już laty, przyjmowały rocznie nawet 200 tys. spraw z całego kraju.

– To są dobre propozycje – ocenia prof. Feliks Zedler, specjalista od prawa egzekucyjnego. – Komornik to funkcjonariusz, który osobiście powinien prowadzić egzekucję, najlepiej w średniej wielkości kancelarii, gdyż one są najefektywniejsze, i w niezbyt wielkim rewirze. Osobiście uważam, że rewir powinien być jeszcze bardziej zmniejszony – do obszaru sądu okręgowego (jest ich 45), co i tak zapewni element konkurencji między komornikami.

Ma być wreszcie rozszerzony zakres naruszeń dyscyplinarnych, a dyscyplinarki przyspieszone, oraz ustanowiony mocny nadzór prezesa sądu rejonowego. Będzie mógł on odsunąć komornika od wykonywanych czynności na 30 dni i wnioskować do ministra o jego odwołanie.

– To ważne zmiany nie tylko dla komorników, ale także np. dla przedsiębiorców, jeśli się zważy, że w zeszłym roku komornicy odzyskali 9,14 mld zł – ocenia projekt Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej. – Niepokój nasz budzi projekt ograniczenia uprawnień asesorów, bez których prowadzenie egzekucji nawet w średniej wielkości kancelarii będzie bardzo utrudnione.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, m.domagalski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA