fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Czas pracy w listopadzie 2015: praca w handlu

Fotorzepa, Rafał Guz Rafał Guz
W listopadowe święta za ladą nie mogą stanąć pracownicy. W sklepach, które są długo otwarte dla klientów, warto przeanalizować konieczność wprowadzenia własnych godzin trwania świąt.

Listopad jest dla placówek handlowych miesiącem, w którym dwa razy muszą zamknąć swoje podwoje dla klientów, z uwagi na ustawowo wolne od pracy święta. Absolutny zakaz pracy w handlu w święta (art. 1519a § 1 k.p.) należy odnosić do doby, która – podobnie jak niedzielna – trwa od 6 w dniu świątecznym do 6 w kolejnej dobie astronomicznej (art. 1519 § 2 k.p.).

Własne godziny

Pracodawca może określić inne godziny trwania świąt, co jest konieczne w przypadku sklepów rozpoczynających pracę we wczesnych godzinach porannych. Może u nich bowiem wystąpić kolizja między godzinami trwania święta a grafikiem na kolejny dzień pracy. Jej efektem może być nie tylko wystąpienie konieczności rekompensaty świadczenia pracy w święto, ale również wykroczenie zagrożone karą grzywny.

Przykład

Sklep spożywczy pracuje na dwie zmiany. Jest otwarty dla klientów od 5 do 21. Pracodawca zatrudnia cztery ekspedientki, a poza nimi obsługą klientów zajmuje się szef, jego żona, syn i córka. Pracodawca nie wydał regulaminu pracy ani nie określił godzin trwania niedziel i świąt w obwieszczeniu o czasie pracy. W efekcie do pracowników zakładu stosuje się ogólną regulację godzin trwania świąt, które obejmują 24 godziny, licząc od 6 w tym dniu. Zobowiązanie ekspedientek do stawienia się w pracy w poniedziałek 2 listopada oraz w czwartek 12 listopada o godz. 5 spowoduje, że przez pierwszą godzinę będą one wykonywać pracę jeszcze w dobie świątecznej. To zaś stanowi naruszenie przepisów o czasie pracy, zagrożone grzywną od 1000 do 30 000 zł. Niezależnie od tego pracownice będą miały roszczenie o 100-proc. dodatek do normalnego wynagrodzenia za tę godzinę pracy, jeśli szef nie udzieli im innego dnia wolnego od pracy do końca okresu rozliczeniowego.

Plan z falstartem

Ten sam problem wystąpi w przypadku planowania pracownikom rozpoczęcia pracy w poniedziałki przed godziną 6. Jeśli szef nie dostosuje godzin trwania niedziel i świąt do specyfiki pracy zakładu, pracownicy porannej zmiany rozpoczynający pracę w poniedziałki np. o 4, przez dwie pierwsze godziny będą wykonywać zadania w dobie niedzielnej. Daje im to roszczenie o udzielenie innego dnia wolnego w okresie sześciu dni poprzedzających lub następujących po niedzielnej pracy, a jeśli okaże się to niemożliwe – do końca okresu rozliczeniowego (art. 15111 § 1 i 2 k.p.). Gdy i ten wymóg okaże się nie do spełnienia, pracodawca musi dopłacić do każdej godziny pracy w dobie niedzielnej 100-proc. dodatek do normalnego wynagrodzenia (art. 15111 § 3 k.p.).

Autor jest prawnikiem, byłym pracownikiem PIP, obecnie specjalistą z zakresu prawa pracy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA