fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Interpretacje podatkowe

Ulgi w PIT a próg dochodowy, który nie pozwala skorzystać z preferencji

Fotolia.com
Urząd skarbowy wypłaci rodzicom pieniądze, jeśli po wykorzystaniu innych preferencji mają za mało podatku, by odliczyć od niego całą ulgę na dziecko. Jest warunek: muszą płacić składki ZUS.

Najnowsza interpretacja skarbówki może być wskazówką dla podatników, jak najkorzystniej połączyć przysługujące im ulgi. To dobra wiadomość dla tych, którym przysługuje więcej niż jedna preferencja podatkowa, ale mają zbyt niskie dochody, by odliczyć je w całości.

Sprawa dotyczyła podatniczki, która zachowała prawo do starej ulgi budowlanej nabytej w latach 1997–2001. Przysługiwała jej również ulga na dzieci. Problem polega na tym, że jej dochody są zbyt niskie, by wykorzystać obie preferencje.

Gdy podatek jest zbyt niski

Kobieta zapytała skarbówkę, czy jeśli w pierwszej kolejności odliczy ulgę budowlaną i nie będzie już miała od czego odliczyć prorodzinnej, to fiskus zwróci jej różnicę. Chciała się też upewnić, że nie ma przepisów nakazujących najpierw uwzględnić odpis na dzieci.

Uznała, że jeśli rozliczy PIT--37 elektronicznie (w systemie Twój e-PIT), to system wymusi rozliczenie ulgi rodzinnej w pierwszej kolejności. Wówczas nie miałaby już od czego odliczyć drugiej preferencji. Ustawodawca zezwala jednak także na złożenie PIT tradycyjnie, w wersji papierowej. Dzięki temu może uwzględnić ulgę budowlaną i wystąpić o zwrot niewykorzystanej ulgi na dzieci.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że takie rozwiązanie jest prawidłowe. Przypomniał, że ulga budowlana przysługuje na zasadzie praw nabytych osobom, które w latach 1997–2001 zyskały prawo do odliczania od podatku wydatków na określone cele. Chodzi m.in. o zakup działki, budowę domu, remont i modernizację budynku mieszkalnego czy gromadzenie oszczędności na rachunku oszczędnościowo-kredytowym. Jeśli zaś kwota przysługującego danej osobie odpisu nie znalazła pokrycia w podatku za lata, w których poniosła wydatki, to może kontynuować odpis aż do całkowitego odliczenia od podatku.

Dyrektor KIS przypomniał, że od podatku odejmuje się również ulgę rodzinną. Kwota odpisu na jedno dziecko wynosi 1112,04 zł. Korzystanie z preferencji jest obwarowane licznymi warunkami. Przepisy wprowadzają różne limity dotyczące zarobków matki i ojca oraz studiujących dzieci. W przypadku jedynaków dochody ich rodziców nie mogą przekroczyć 112 tys. zł rocznie. Zaś dorosłe uczące się dziecko nie może zarobić w ciągu roku więcej niż 3089 zł.

Fiskus zwróci różnicę

Od 2015 r. obowiązuje też jednak rozwiązanie dla rodzin o niewysokich dochodach, które płacą na tyle niski podatek, że nie mogą odjąć od niego całej ulgi na dzieci. Przysługuje im zwrot niewykorzystanej kwoty, ale pod warunkiem że opłacali składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Jeżeli ulga przysługuje obojgu rodzicom, którzy pozostawali w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy, zwrot niewykorzystanej ulgi jest limitowany ich łączną kwotą składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, które podlegają odliczeniu.

– Zarówno ulga prorodzinna, jak i budowlana podlega odliczeniu od podatku dochodowego, obliczonego zgodnie z art. 27 ustawy o PIT, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b. To od decyzji podatnika zależy zatem, z jakich odliczeń i w jakiej kolejności skorzysta w zeznaniu – uznał dyrektor KIS.

Przyznał, że jeśli wnioskodawczyni w pierwszej kolejności odliczy ulgę budowlaną i nie będzie już miała od czego odjąć rodzinnej, to przysługuje jej prawo do zwrotu niewykorzystanej ulgi na dzieci. Urząd wypłaci jej różnicę pomiędzy kwotą przysługującego odliczenia a kwotą uwzględnioną w zeznaniu PIT. Ale do limitu składek.

Nr interpretacji: 0115-KDIT2-2.4011.109.2019.1.MM

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Grzegorz Grochowina, starszy menedżer w KPMG w Polsce

Interpretacja potwierdza, że przepisy nie wymagają od podatnika żadnej kolejności stosowania ulg. Może więc wybrać najbardziej opłacalną kalkulację i w pierwszej kolejności wykorzystać odliczenia od dochodu, np. na docieplenie domu (ulga termomodernizacyjna) czy na leki (rehabilitacyjna). Jeśli się okaże, że podatku nie wystarczy do odliczenia również ulgi na dzieci, to co do zasady podatnikowi będzie przysługiwał zwrot kwoty stanowiącej różnicę między przysługującym odliczeniem a kwotą odliczoną w zeznaniu podatkowym (do wysokości składek ZUS oraz zdrowotnych opłaconych lub pobranych od podatnika). Co istotne, z tego rozwiązania można skorzystać także za wcześniejsze lata, składając korektę. Jeśli podatnik nie wiedział, że ma możliwość korzystnego połączenia ulg w rozliczeniu za 2018 r., może skorygować to zeznanie do końca 2024 r., czyli upływu terminu przedawnienia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA