fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Naukowcy chcą poznać DNA polskich władców

Niezbędne do badań genetycznych szczątki pochowane są w Kaplicy Królewskiej w płockiej katedrze. Na zdj. sarkofag Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego
EAST NEWS, Wiesław M. Zieliński
Naukowcy chcą ustalić piastowski profil genetyczny. Biskup się waha.

Na przełomie roku w katedrze w Płocku ma się zacząć remont tzw. Kaplicy Królewskiej. Odnowienie ścian, fresków, posadzki oraz sarkofagu królewskiego będzie kosztować ok. 1 mln zł i potrwa rok.

– Byłoby dobrze, gdyby udało nam się wyremontować kaplicę na jubileusz 940-lecia diecezji płockiej (obchody zakończą się w przyszłym roku – red.), ale i z myślą o przyszłych pokoleniach – mówił podczas zapowiadającej remont konferencji bp Piotr Libera, ordynariusz płocki.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", prace konserwatorskie chcą wykorzystać do swoich badań historycy zajmujący się początkami polskiej państwowości. Kaplicę Królewską uznaje się bowiem za największą nekropolię Piastów. Mają w niej spoczywać m.in. książęta Władysław Herman oraz Bolesław Krzywousty.

Naukowcy chcieliby pobrać z kości m.in. materiał genetyczny. Liczą na to, że badania pozwolą im ustalić profil genetyczny Piastów, a przy okazji obalić stawiane od kilku lat tezy, jakoby Mieszko I był wikingiem.

– Rzeczywiście, jest zainteresowanie kilku ośrodków naukowych, które chciałyby przeprowadzić takie badania – potwierdza w rozmowie z „Rzeczpospolitą" ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej. – Ale zgodę na badanie musi wydać biskup.

Bp Libera podszedł do sprawy poważnie. Konsultował się m.in. z płocką delegaturą Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i wybitnym historykiem prof. Henrykiem Samsonowiczem.

– Z uwagi na trwający od kilku miesięcy remont wieży północnej katedry i planowany gruntowny remont Kaplicy Królewskiej nie wyrażono zgody na badania – informuje nas dr Elżbieta Grzybowska, rzecznik diecezji.

Jak ustaliliśmy, badania genetyczne w katedrze chciały prowadzić ośrodki naukowe ze Szczecina, Poznania oraz Warszawy. – My wciąż jesteśmy zainteresowani i jak tylko biskup zapali zielone światło, od razu podejmiemy badania – mówi „Rzeczpospolitej" dr Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie i szef Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. – Takie badania rzuciłyby nowe światło na pochodzenie Piastów – dodaje.

Podobnie uważa prof. Władysław Duczko z Akademii Humanistycznej w Pułtusku, który razem z prof. Wiesławem Bogdanowiczem z PAN od kilku lat bada korzenie pierwszych władców Polski.

– Niemożliwe jest pobranie próbek z kości Mieszka I i jego syna Bolesława Chrobrego, bo ich szczątki się nie zachowały – tłumaczy. – Najbliżsi im potomkowie mają spoczywać w Płocku i dostęp do ich materiału genetycznego miałby dla polskiej nauki duże znaczenie.

Profesor dodaje, że pobrany w ten sposób materiał można byłoby porównać z DNA innych potomków Mieszka I i obalić hipotezy o jego skandynawskim pochodzeniu.

– Duńczycy od jakiegoś czasu mają kod genetyczny Swena II Estrydsena, prawnuka Mieszka I. Z kolei Anglicy mają bardzo zaawansowane prace nad kodem Kanuta Wielkiego, jego wnuka. Mamy zatem materiał porównawczy – wyjaśnia prof. Duczko. – Moje dotychczasowe badania nie potwierdzają twierdzeń, że Mieszko był wikingiem. Informacja o tym pojawiłaby się w skandynawskich źródłach. Tymczasem nie ma w nich najmniejszej wzmianki na ten temat. Jedyną możliwością uprawdopodobnienia lub obalenia tej hipotezy są w tej chwili badania genetyczne.

Zgadza się z tym Zdzisław Skrok, historyk twierdzący, że Mieszko był wikingiem. – Na razie nikt w przekonujący sposób tego nie podważył – mówi. – Mogą to zrobić tylko badania DNA. Gdyby udało się stworzyć profil genetyczny Piastów, można byłoby go porównywać z władcami Danii, Norwegii. Byłaby to rewolucja. Proboszcz katedry zwraca jednak uwagę, że szczątki znajdujące się w Kaplicy Królewskiej są przemieszane, kilkakrotnie w ciągu wieków były przenoszone. – Ustalenie, do kogo należą, może być wyjątkowo trudne – mówi.

Dr Ossowski nie widzi problemu. – Dysponujemy już takim sprzętem, który pozwala nam dopasować każdą, nawet najmniejszą kostkę do konkretnego szkieletu – tłumaczy i dodaje, że z przemieszanymi szczątkami jego zespół miał już do czynienia, choćby podczas prac identyfikacyjnych na warszawskich Powązkach.

Rzecznik diecezji płockiej zastrzega, że biskup „nie wyklucza w przyszłości wyrażenia swojej zgody" na badania. Prof. Henryk Samsonowicz mówi nam, że będzie namawiał bp. Liberę do jej wydania.

Pochowani w Płocku

Władcy Polski: Władysław Herman (ok. 1043–1102) i Bolesław Krzywousty (1085–1138) oraz książęta mazowieccy: Konrad Mazowiecki (ok. 1187–1247), Bolesław (ok. 1208–1248), Konrad II (ok. 1250–1294), Bolesław II (ok. 1251–1313), Wacław (ok. 1293–1336), Siemowit III (ok. 1320–1381), Kazimierz (ok. 1320–1355), Bolesław III (ok. 1322–1351) i jego żona Zofia, Siemowit IV (ok. 1352–1426), Henryk (ok. 1370–1392), Janusz II (1455–1495), Kazimierz II (ok. 1396–1442), Władysław I (ok. 1398–1455), Siemowit VI (1446–1462), Władysław II (ok. 1448–1462). Niepotwierdzone są pochówki: Kazimierza (syna Krzywoustego), Bolesława Kędzierzawego oraz Leszka Bolesławowica.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA