Wybory samorządowe 2024: Nowy prezydent Krakowa będzie rządził gorzej bez Łukasza Gibały? Prof. Jarosław Flis komentuje

Łukasz Gibała przegrał wybory na prezydenta Krakowa różnicą 5 tys. głosów. Czy pozostanie znaczącą postacią w lokalnej polityce? Czy będzie ponownie ubiegał się o urząd prezydenta Krakowa?

Publikacja: 23.04.2024 14:58

Łukasz Gibała przegrał wybory na prezydenta Krakowa

Łukasz Gibała przegrał wybory na prezydenta Krakowa

Foto: tv.rp.pl

- To będzie trochę zależeć jak radę będzie dawać sobie nowa ekipa. Jeśli będą dawali sobie radę świetnie, nie potwierdzą wszystkich wątpliwości, które były przez przeciwników podnoszone, to taka motywacja, żeby stać i czekać na swoją kolej raz jeszcze będzie mniejsza - komentuje prof. Jarosław Flis.

Wybory samorządowe 2024. Łukasz Gibała zdobywa w Krakowie 128 tys. głosów

Łukasz Gibała zdobył 128 269 głosów. W swoim oświadczeniu w mediach społecznościowych pisał: "Walczyliśmy do ostatniej chwili. Do zwycięstwa zabrakło bardzo niewiele. Wyniki II tury dowodzą, że jesteśmy głosem połowy mieszkanek i mieszkańców Krakowa" - mogliśmy przeczytać we wpisie.

Prezydentem Krakowa został Aleksander Miszalski z KO.

Czytaj więcej

Gibała milczy po przegranej w Krakowie. Nie udzielił zaplanowanych wywiadów

- Na pewno jest to bardzo dobry wynik, który jest podstawą do tego, żeby być obecnym w życiu publicznym. Na pewno byłoby jakimś zawodem dla wszystkich zwolenników, gdyby Łukasz Gibała odpuścił teraz w ogóle Kraków i stwierdził, że wraca do swojego biznesu i sprawy miejskie go nie interesują. Na pewno dla rządzących bardzo ważne jest to, żeby czuć na plecach oddech konkurencji - zauważa prof. Jarosław Flis w rozmowie z Radiem Kraków.

Łukasz Gibała będzie patrzył władzy na ręce?

To czy ta część Krakowa, która zagłosowała na Łukasza Gibałę, będzie miała wpływ na to, co się dzieje w mieście, będzie zależało od wielu czynników. - Wpływanie na to, co się dzieje w mieście nie jest łatwe. Zwłaszcza wtedy, kiedy się nie rządzi, to wtedy jest mniejsza motywacja, żeby różnymi rzeczami się zajmować. Patrząc jak wyrównana była to stawka, być może nowa ekipa rządząca Krakowem będzie zwracać większą uwagę na głosy tych, którzy są sceptyczni — mówi Flis.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Kraków wybrał nowego prezydenta. Zacięta rywalizacja do końca

- Prawdopodobnie Gibała będzie tym, który będzie jakoś patrzył na ręce nowej rządzącej ekipie. A to zawsze jest dobrze, bo jak jest przekonanie, że jesteśmy bezkarni, że na pewno wygramy, to obniża jakość rządzenia, motywację - dodaje.

- To będzie trochę zależeć jak radę będzie dawać sobie nowa ekipa. Jeśli będą dawali sobie radę świetnie, nie potwierdzą wszystkich wątpliwości, które były przez przeciwników podnoszone, to taka motywacja, żeby stać i czekać na swoją kolej raz jeszcze będzie mniejsza - komentuje prof. Jarosław Flis.

Wybory samorządowe 2024. Łukasz Gibała zdobywa w Krakowie 128 tys. głosów

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Łatwiej o asysty honorowe na pogrzeby generałów. PiS oburzone
Polityka
Kto zmobilizuje eurowyborców. Kampania pod znakiem Zielonego Ładu
Polityka
Wybory do PE. Janusz Lewandowski: Kogo ucieszy wygrana eurosceptyków?
Polityka
Taśmy ludzi Zbigniewa Ziobry w prokuraturze. "Z tego już się nie wywiną"
Polityka
Donald Tusk podjął decyzję ws. startu w wyborach prezydenckich. "Może liczyć na moje poparcie"