fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Koniec zakazu handlu w niedziele? Jest projekt ustawy

Fotorzepa/ Robert Gardziński
Organizacje pracodawców chcą czasowego powrotu handlu w niedziele.

Pandemia koronawirusa nie przyczyniła się do poprawy sytuacji w handlu. Ograniczenia wynikające z przepisów mających zapobiegać infekcjom sprawiły, że sklepy, szczególnie te w centrach handlowych, są w nie najlepszej sytuacji. Tymczasem handel daje zatrudnienie 1,2 mln Polaków i zwolnienia w tej branży mogą przyczynić się do szybkiego wzrostu bezrobocia. Organizacje pracodawców twierdzą, że negatywny wpływ na sytuację sklepów będzie miała również przewidywana recesja i wzrost stopy bezrobocia do 9,9 procenta.

Czytaj także: Połowa Polaków ma dość zakazu handlu w niedziele

Dlatego też organizacje pracodawców chcą, by rząd czasowo zawiesił zakaz handlu w niedziele, co mogłoby poprawić rentowność sklepów umieszczonych w centrach handlowych. Ma to ochronić miejsca pracy w handlu i branżach współpracujących z handlem oraz ograniczyć ewentualny spadek PKB. Do tego pracodawcy wskazują, że rozłożenie zakupów na 7 dni w tygodniu może się przyczynić do poprawienia bezpieczeństwa sanitarnego.

W projekcie, który wpłynął do Rady Dialogu Społecznego, a do którego jako pierwszy dotarł dziennik „Fakt", założono, że odwołanie zakazu handlu w niedziele obowiązywało by podczas stanu epidemii oraz 180 dni po jego zniesieniu. Dodatkowo założono, że pracownicy mają mieć zagwarantowane dwie niedziele wolne w miesiącu niezależnie od formy zatrudnienia. Tak, jak to było jeszcze przed wprowadzeniem zakazu, z handlu wyłączone byłby te niedziele, w które przypadają święta (np. Wielkanoc, Trzech Króli).

Czytaj także: OECD apeluje do Polski o zawieszenie zakazu handlu w niedziele

Trudno ocenić, jakie szanse ma projekt. Rząd z pewnością będzie rozważać różne formy pomocy zagrożonej gospodarce (a umożliwienie handlu w niedziele ma zaletę w postaci braku kosztów po stronie budżetu), ale musi się jednak choćby symbolicznie liczyć z możliwym sprzeciwem związków zawodowych. Szczególnie prorządowa „Solidarność" z pewnością będzie się sprzeciwiać nawet czasowemu zniesieniu zakazu, który popierała od samego początku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA