fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Fundacje i stowarzyszenia

Pieniądze na rozwój dla organizacji non profit

123RF
Do końca roku zostało 3 mln zł do wykorzystania, po wakacjach pojawi się zaś kolejna pula ponad 154 mln zł na pożyczki dla społeczników.

Podpisywaniem umów pożyczkowych z zainteresowanymi zajmuje się Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych SA (dalej TISE).

Z pożyczek nie mogą korzystać zwykli przedsiębiorcy, nastawieni na zysk. Wsparcie skierowane jest bowiem do tzw. podmiotów ekonomii społecznej, które nie są nastawione na zysk. Jest to więc oferta dla spółdzielni pracy, spółdzielni inwalidów i niewidomych, spółdzielni socjalnych, organizacji pozarządowych, kościelnych osób prawnych lub jednostek organizacyjnych, które zajmują się działalnością pożytku publicznego, czy klubów sportowych działających w formie non profit. O pożyczki mogą się starać podmioty działające od co najmniej 12 miesięcy. Obecnie w Polsce jest już kilkanaście tysięcy takich podmiotów.

Nowe restauracje i samoloty

Do tej pory z wsparcia skorzystało już ponad 400 podmiotów. Dzięki pożyczkom w Kielcach powstała restauracja obsługiwana wyłącznie przez osoby głuche i niedosłyszące. Nosi nazwę Beethoven.

Z pożyczek chętnie korzystają też małe aerokluby, które mogły odświeżyć swoją flotę. Dzięki tym pieniądzom powstało także sporo firm cateringowych. Spółdzielnia inwalidów z Wrocławia zajmująca się sortowaniem odpadów dzięki tym środkom wymieniła sprzęt mechaniczny na nowy.

Atut pożyczek polega na bardzo niskim oprocentowaniu i braku jakichkolwiek dodatkowych opłat i prowizji. Oprocentowanie wynosi obecnie 0,88 proc. w skali roku, ale w określonych przypadkach może zostać obniżone do 0,44 proc. Niższe odsetki przysługują podmiotom, w których co najmniej połowa zatrudnionych to niepełnosprawni, bezdomni, uzależnieni od alkoholu lub narkotyków, chorzy psychicznie, zwalniani z zakładów karnych czy uchodźcy. Z preferencji korzystają też podmioty, które co najmniej 10 proc. zysku lub nadwyżki bilansowej przeznaczą na działalność pożytku publicznego, a także spółdzielnie socjalne, które w ostatnim zamkniętym rocznym okresie obrachunkowym osiągnęły przychody niższe niż 100 tys. zł.

Większość z 25 mln zł, jakie TISE miało na pożyczki, już została wykorzystana. Do końca tego roku zostało jeszcze do wydania ok. 3 mln zł. Maksymalna kwota pożyczki wynosi obecnie 100 tys. zł, do spłaty w ciągu pięciu lat. Może być przeznaczona na szeroko rozumiany rozwój takiego przedsiębiorstwa, zwiększenie zatrudnienia i dochodów podmiotu.

Wniosek o pieniądze można przesłać elektronicznie do TISE lub skontaktować się z partnerami regionalnymi funduszu, których listę łatwo znaleźć na stronie www.esfundusz.pl.

Miliony w drodze

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które sprawuje nadzór nad tym programem, poinformowało właśnie, że od początku przyszłego roku podmioty ekonomii społecznej mogą liczyć na pieniądze z nowej puli. Będzie w niej ponad 154 mln zł na pożyczki i 4 mln zł na gwarancje kredytów komercyjnych.

Nowość jest taka, że o 100 tys. zł pożyczki będą się mogły starać podmioty działające krócej niż rok. Te z dłuższym doświadczeniem dostaną pożyczkę do 500 tys. zł.

Opinia dla „Rz"

Joanna Wardzińska, wiceprezes Towarzystwa Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych SA

Pożyczki z unijnych środków dla podmiotów ekonomii społecznej to dla nich spore wsparcie i szansa na rozwój, których nie są w stanie uzyskać w komercyjnych bankach. Nie potrafią one bowiem oceniać ryzyka takich pożyczek. Obecnie rozpatrujemy od ośmiu do dziesięciu wniosków o pożyczki tygodniowo, jest jeszcze miejsce dla nowych projektów. Dlatego zachęcamy do wykorzystania pieniędzy do końca tego roku. Warto się zainteresować tą formą wsparcia, tym bardziej że już niebawem pojawi się nowa pula środków na pożyczki. Nowość jest taka, że pożyczki na preferencyjnych zasadach będą mogły być udzielane podmiotom działającym krócej niż 12 miesięcy. To dobra forma wspierania start-upów. Do pół miliona złotych wzrosną pożyczki dla podmiotów działających dłużej niż rok i będzie można je spłacać dłużej, bo aż przez siedem lat.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA